„Niechybny koniec. Jak pieniądze straciły swoją wartość”

Bardzo dziwnie rozkłada się układ sił na rynkach światowych.

W stosunku do dołka z października 2022 n/w indeksom brakuje :

  1. DJI                         –  10 %
  2. DAX                      – 17,5 %
  3. Hangseng           –  14,5 %
  4. WIG                      –  33 %

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja porównując to do czerwca 2015 ( początek fali korekcyjnej „A” na WIG ), tzn. momentu w którym drogi WIG i DJI rozeszły się.

WIG od tego czasu zaczął dryfować podczas gdy DJI nabierał tempa w wzrostach.

Od czerwca 2015 do dnia dzisiejszego n/w indeksy wzrosły o :

  1. DJI                         – 81 %
  2. Dax                        – 22 %
  3. WIG                      – 24 %
  4. Hangseng           –   – 38 %

Trudno wyciągnąć z tego jednoznaczny wniosek ale biorąc pod uwagę to że WIG na chwile obecną wygląda bardzo jako bardzo mocny w stosunku do np. DJI to o co tutaj chodzi.

Jestem jednak bardziej przekonany do tego że DJI się nie myli i on nadaje główny kierunek trendom.

Na chwile obecną jest 10 % od dołka z października i wyraźnie dołuje ,podczas gdy WIG jest 33 % powyżej dołka.

Każdy sam musi sobie odpowiedzieć na to pytanie ,ale co do siły naszego WIG nie jestem przekonany ( oczywiście w długim terminie ).

Co się stało że nasz WIG tak dobrze wygląda w stosunku do DJI nie wiem.

Rozstrzygniecie tego problemu pewno rozwiąże się jak DJI zbliży się do dna z października 2022.

A może odbije i pójdzie w górę .Tego nie wie nikt.

Ale cos trzeba zakładać chcąc inwestować.

Ale przyznam się że jak zrobiłem sobie to porównanie to wygląda bardzo ciekawie.

Z drugiej strony  cena złota mocno rośnie.

Ale ponieważ chwilowe turbulencje na rynku mnie słabo interesują ,tak samo jak i wpływ wyborów nasze notowania więc zachowuje spokój i wyczekuje co będzie dalej nie zmieniając strategii.

Oczywiści spekulanci krótkoterminowi walczą , ale to mnie słabo interesuje.

Oglądałem ostatnio bardzo ciekawy dokument na You Tube

„Niechybny koniec. Jak pieniądze straciły swoją wartość”

Poniżej link do tego filmu.

Od wielu lat straszą nas że będzie katastrofa gospodarcza i finansowa świata ,a tak na dobra sprawę nic takiego się nie dzieje.

Czy więc warto się tym przejmować.

Każdy sam musi sobie odpowiedzieć na to pytanie a ja chciałem wam zaproponować do obejrzenia film który zrobił na mnie bardzo duże wrażenie.

A szczególnie wypowiedzi różnych osób zajmujących się szeroko pojętą gospodarką i finansami świata.

To wybrane cytaty z filmu:

„ Wszystkie dzisiejsze problemy dotyczące systemu monetarnego wynikają z decyzji Prezydenta Nixona z 15 sierpnia 1971 r.” – tzn. zniesienie parytetu złota.

„Ograniczenie rezerw złota dyscyplinuje rządy”

„To co się obecnie dzieje w finansach światowych to wielka piramida finansowa”

A co to jest piramida finansowa to każdy powinien wiedzieć , a jak nie pamięta to wystarczy sobie przypomnieć Ambert Gold.

„Jeżeli świat przestanie nam pożyczać pieniądze to cały system upadnie i nigdy się nie wypłacimy”

„Spłacanie długu bez dalszego zaciągania pożyczek spowoduje upadek całej gospodarki”

To tak jakby we własnym gospodarstwie domowym zaciąga nowe pożyczki  żeby spłacać stare długi..

„Jeśli nasze przypuszczenia są prawdziwe to na naszych oczach odgrywa się największe oszustwo w historii świata ,do tego wykonywane przez rządy”.

Jestem przekonany że obejrzeć ten film warto a każdy sobie sam wyciągnie z tego wnioski.

Ten post ma 33 komentarzy

  1. Slawek

    Ciekawa sytuacja dzieje sie na rynkach naszego regionu .Patrz Polska,Węgry ,Czechy.Ewidentnie duży kapitał zawitał w te rejony.Akcje zachowują się duzo lepiej niż rynki bazowe ale tez obligacje tych krajów .Jeszcze rok temu rentowności naszych dziesięciolatek po 5 fali eliota wspieły sie na ponad 9% rentowności.Przypomne tylko im wyzsza rentowność tym niższa cena czyli cena spada a gdy rentowność spada cena rosnie .I tu ewenement nasze rentowności od pazdziernika 22 do teraz czyli z 9% spadły do 5,8% czyli cena od tego czasu mocno wzrosła,podobnie do rynku Węgier i Czech jak się popatrzy na wykres obligacji tych krajów prawie kalka.A co sie dzieje z dziesieciolatkami rynków rozwiniętych.W Usa w pazdzierniku 22 rentowność ich dziesięciolatek z poziomu 2,8% wzrosły do około 5% dzis czyli spadek ceny i wzrost rentowności.Podobnie rynek Niemiecki i Francuski.Co sie dzieje jeszcze tak nigdy nie odkleiliśmy sie od rynków bazowych.
    Czy nowa historia dzieje sie na naszych oczach ,że odrywamy sie od Usa i duzy kapitał zawitał w nasz region na dłuższy czas ??? Już nie tylko jestesmy lepsi w obligacjach ale i w akcjach ostatnie tygodnie to potwierdzają.
    Choc jak patrze na nasze notowania akcji to zasługa przede wszystkim sektora bankowego ,które notowania podchodzą piaty raz pod rekord wszechczasów około 9600 pkt.a reszta indeków sektorowych raczej słabo.
    Ciekawa sytuacja też na złocie znów atakuje rekord ,kolejny raz z rzedu 2050 pkt czy go przebije ????
    No jestem ciekaw jak to sie rozegra ja mam .portfel złożony z kilku aktywów. Ale przypmnę że powyborcza tygodniowa luka hossy zostanie domknieta ,i lepiej dla wzrostów by domknęli ja szybciej niz pózniej.
    No zobaczymy ewidentnie korekta ,która zapoczatkowała spadki od lipca była trzyfalowa abc
    Pytanie tylko brzmi czy oderwiemy się od Niemieckiego Dax i od Sp 500 co nigdy się nie zdarzyło ?????

    1. admin

      Świetny artykuł napisał dzisiaj w Parkiecie Tomasz Hońdo.
      Na podstawie ostatnich 40 lat wg. średniej prognozuje wzrost naszej giełdy do końca roku.
      Ja niestety tego tak nie widzę.Ale wychodzę z zupełnie innego założenia.
      Prawdopodobnie jeden z nas będzie miał rację.
      Jeśli racja będzie po mojej stronie i do końca roku nasze indeksy zaczną spadać,to może to oznaczać że ten średni cykl za ostatnie 40 lat jest już nieaktualny , i po tych 40 latach giełda z hossy weszła w bessę ( tak to widzę i opisuje w blogu że od 2021/2022 jesteśmy na etapie bessy.
      Czas zweryfikuje kto ma rację.

      1. Damian

        No to widać ,ze blog jest tylko po to by mieć rację nic więcej.A te twoje dwa kontrakty to śmiech na sali.
        A z tego co prognozujesz rynek robi dokładnie odwrotnie.Tak jak pisałem w tamtym watku ulica jest bez akcji bo nikt już nie wierzy w hossę na gpw/

        1. admin

          A ty ile masz kontraktów wystawionych że tak sobie kpisz z moich dwóch.

  2. Slawek

    Myslałem że jesteś graczem długoterminowym a okazuje się ,ze i w krotkim terminie przewidujesz .Do końca roku raptem 2 miesiące i juz wiesz ,ze będa spadki jak tez od 3 lat

    1. admin

      Nie może być wzrostów na WIG bo jesteśmy w pobliżu ATH.
      Jak by były wzrosty to ATH by na pewno padło.
      Więc aby moja prognoza się spełniła WIG “musi” podążyć za DJI i rozpocząć spadek.
      Z drugiej strony tak jak wspomniałem Tomasz Hońdo prognozuje wzrosty na WIG do końca roku na podstawie wyników z ostatnich 40 lat.
      Jeśli mam racje tzn. bessa się już rozpoczęła ( na przełomie 2021/2022 ) , to prognoza Tomasza Hońdo może się nie sprawdzić.
      Ale o tym przekonamy się po czasie.

    1. Michał

      Dużo zwalniają pracowników z detalu czyli pracownika z oddziału czy okienka. Bankowość w USA nie jest tak mobilna jak w Polsce. Tam nadal czeki i różne cuda. Więc oni mają dużo do poprawy. I przejścia w kierunku pełnego online.
      Więc nic dziwnego, że liczba pracowników ciągle tam spada w sektorze. U nas podobnie przecież.

  3. Michał

    Lepiej szykuj plan awaryjny bo WIG przy spadających Stanach trzyma się mocno, wręcz rośnie.
    Jeśli trochę jeszcze gotówki na nasz rynek spłynie to 75k na WIG pęknie bez problemu i nie będzie mowy o żadnych dużych spadkach.

  4. Damian

    Plan awaryjny jest taki zamknięcie pozycji, zamknięcie bloga klawiszem delate

    1. admin

      Jak to wszystko pięknie wygląda jak indeksy rosną.”Wszyscy” są zadowoleni i na łeb na szyje pakują się do pędzącego pociągu.
      I wieszczą nowe szczyty.
      Jak byliśmy na szczycie na przełomie 2021/2022 to pamiętam jak na FB pojawiało się wiele ofert na kursy inwestowania.Po prostu nie mozna było sie od tego opędzić.Wszystko na tle pięknych domów , kobiet ,szybkich samochodów itp.
      Potem jak giełda zaczęła spadać do października 2022 to gdzieś się “stracili” .Myślałem że ludzie przekonali się że te kursy nic nie dają i sami oferenci kursów się wycofali.
      A co się dzieje obecnie .Znowu jest to samo.Giełda zbliża się do szczytów ,nastała hossa i naganiacze na kursy powyrastali jak grzyby po deszczu.
      Bardzo ciekawe zjawisko.
      Ale trzeba by sobie zadać pytanie …..kto ma racje ….. czy ci specjaliści od giełdy i kursów którzy wieszcza nowe szczyty i możliwości dużych zarobków,czy historia się powtórzy……..i ten natłok nowych kursów będzie ponownie wieszczył wierzchołek wzrostów.
      Tak sobie właśnie skojarzyłem te zjawiska towarzyszące hossie.
      Mogę nie mieć racji …ale tak to widzę,i dziele się swoimi spostrzeżeniami.

      1. Andrzej

        Zawsze to skrajne emocje kieruja ulica – normalne przeciez. Wiekszosc pada ich ofiara, rowniez ty niestety adminie ktory shortowales po duzych spadkach. Zeby inwestowac i zarabiac na gieldzie to jak mowilem wczesniej trzeba sobie wyprac mozg i zdac sobie sprawe ze lepiej cos kupowac taniej niz drozej.

        1. admin

          Z grą na giełdzie to jest trochę podobnie jak z ruletką.
          Dopóki nie odejdziesz od stolika trudno mówić o stratach lub zyskach.
          A teraz jest drogo czy tanio?

          1. Andrzej

            Nie trzeba odchodzic od stolika. To jest wlasnie ta roznica miedzy akcjami a na przyklad zlotem czy bitcoinem. Mozna zyc z dywidend a akcje/fundusze przekazac w spadku rodzinie. Czy drogo czy tanio – zalezy w jakiej perspektywie czasowej. Dla 20-30 latkow to wszystko tanie. Osoboscie najbizsze 5-10 lat widze kiepsko (szczegolnie jak chodzi o USA). Miec nadzieje ze jakies spadki przyjda w ciagu paru najblizszych lat.

          2. Sławek

            Bo teraz giełda nie ma wiele wspólnego z gospodarką .Nasz wig od dołka przez rok urosł o 50% a gospodarka leży na łopatkach wzrost zero .Kapitał zagraniczny najpierw shortowal nasz rynek a później na mega negatywnym sentymencie zebrał na dole i jedzie w górę.Takze giełda to głównie psychologia .Jak jest strach i nie ma nadziei odbija

          3. Michał

            No przecież masz stratę. Czemu chcesz to negować?
            Nie można wyliczać na zasadzie – niby na minus ale jak spadnie to będę na plus a musi spaść bo tam mi strategia pokazuje. Wg takiego wzorca to każdy może na giełdzie działać. I potem wychodzi z niczym bo nie zrobił wyjścia. Tylko rynek go sam wywalił. Czyli jak granie w ruletkę.

          4. admin

            To że mam stratę tego nie ukrywam.
            Ale dopiero jak zamknę pozycję ze stratą to będę mógł powiedzieć że straciłem i wycofałem się.

          5. Michał

            Tak, już straciłeś. Kontrakty rozliczają się codziennie. A zamykanie pozycji masz w momencie rolowania więc PIT pokaże prawdę, masz stratę w 2023.
            To na akcjach można się oszukiwać, że nie zamknięte więc nie ma straty. I tak to PIT widzi.

            Ale kontrakty na to nie pozwalają. Przecież na jednym instrumencie zazwyczaj jesteś max 3mce i przeskakujesz na kolejny. Więc formalnie zamykasz pozycję. To, że odnowiłeś już rozliczenie w PIT nie uwzględnia.

            Zresztą mnie dziwi, że grając na 2 kontraktach w ogóle nie próbujesz w momencie mocnego odbicia wychodzić. Przecież odnowienie tak małej pozycji na FW40 to nie problem, chociaż płynność niska. Ja tutaj grałem 30-40 sztukami i kombinowałem nieraz z częściowym wychodzeniem itp. Aby reagować na to co się dzieje.

            Ty nic nie reagujesz więc z pozycji Cię wywali dopiero wtedy jak się skończy kasa na dopłacanie. Nadal twierdzisz, że DJIA i MWIG40 jadą na tym samym wózku? Ponad 26 proc wzrostu MWIG40 w tym roku przy 2.6% wzrostu na DJIA. Przecież to jak porównywanie jazdy Polonezem do użytkowania Bentleya. Oba auta mają 4 koła i kierownicę i na tym powoli analogia się kończy. A Ty ciągle zakładasz, że to co widzisz na DJI to przełoży się na MWIG40. Aktualnie to jest wielka bzdura, bez żadnego poparcia w liczbach, statystyce itp

          6. admin

            Ja się patrzę aktualnie na rynek w długim terminie …ośmioletnim.
            Dla większości osób jest pewno kompletna abstrakcja .
            Ale jestem przekonany że pewne formacje na indeksach ( pewne korekty a/b/c ) rozwijają się w bardzo precyzyjnych obszarach.
            Sprawdziłem to na przestrzeni kilkunastu lat w formacjach trwających jeden dzień , kilka miesięcy czy tygodni.
            Nie znalazłem w naszych polskich komentarzach podobnej interpretacji dlatego jestem przekonany że dla nas i na naszym rynku jest to czysta abstrakcja.
            Ale mnie się sprawdza.
            Teraz testuje formacje ośmioletnią choć nie jest to takie proste jak w poprzednich przypadkach.
            Po fakcie zauważyłem fałszywe wybicia które zaznaczyłem na wykresie .Cały mój blog jest na dobra sprawę poświęcony tej jednej formacji ośmioletniej A/B/C.
            Dlatego nie zmieniam strategi inwestycyjnej.
            Uważam że od przełomu 2021/2022 jesteśmy na etapie fali “C” która doprowadzi WIG do poziomu 28 490 pkt.
            To co się dzieje obecnie to dla mnie tylko i niestety korekta w fali “C” zapoczątkowanej na przełomie 2021/2022.
            Nikt tego nie widzi tak jak ja , ale to wcale nie znaczy że nie mam racji.
            Gdybym na przełomie roku 2021/2022 zajął krótką pozycję na akcjach lub na np. jednym kontrakcie to byłbym na plusie dzisiaj.
            Ale to nie jest moja strategia.Jak mam zyski to je w odpowiednim czasie reinwestuje ponownie w kontrakty i dlatego dziasiaj mam stratę którą utrzymuje ale strategii nie zmieniam.
            Dopóki WIG jest poniżej swojego ATH z października 2021 to dla mnie cały ten wzrost od października 2022 jest korektą i strategii nie zmieniam.Dopłacam do depozytu straty i czekam na spadki.
            Mamy zupełnie inny sposób inwestowania , ale żaden nie wyklucza drugiego.
            Nie zgadzam się z tobą że pomiędzy np. DJI i WIG nie ma korelacji.
            To tak jakby rozpatrywać sinusoidę i cosinusoidę w krotki czasie .
            Podczas gdy jedna rośnie to druga maleje.
            Na pierwszy rzut oka to nie ma sensu.
            Ale jak spojrzysz na to szerzej to widać że pewne analogie w obydwu wykresach i ścisła zależność.
            Podobnie jest z DJI i WIG ….ale te zależności są zupełnie inne.
            Musiałbym poświecić więcej czasu żeby to dokładnie wytłumaczyć.
            Ale są to zależności nie takie które trwają dzień czy miesiąc.
            Trwają one na przestrzeni wielu lat …i to jest bardzo trudne do ogarnięcia.
            Od 2015 roku obydwa indeksy sie na pierwszy rzut oka rozjechały.
            WIG od tego czasu dryfuje , a DJI ustanowił szczyt na przełomie 2021/2022 którego jeszcze ni pobił ( i mojej ocenie nie pobije ).
            Można powiedzieć że od przełomu 2021/2022 oba te indeksy są zsynchronizowane.
            Nie ważne dlaczego co i jak ale tak jest.
            Pewno te sprawy o których teraz piszę kompletnie cię nie interesują ,ale taki mam punkt widzenia , i chciałem ci w dwóch słowach wyjasnic dlaczego mam taka strategię.
            Oczywiście może być zła …ale ja tak to widzę.

  5. Sławek

    Dziś wszedłem z ciekawości na forum bankiera na rozchwytywana spółkę z wig 20 PKO BP by sprawdzić jaki dominuje nastrój. Co się okazuje po 100% wzroście od dołka w dalsze wzrosty nikt nie wierzy wręcz piszą że otwierają szorty. To daje do myślenia szczególnie że na giełdzie większość nie ma racji

  6. Andrzej

    Calkowicie ze zgadzam z ta opinia o gotowce. Trzymanie gotowki na dluzsza mete to recepta na bankructwo. Podobnie zreszta jak przewidywanie rynkow za pomoca magii AT. Poza 6 miesieczna rezerwa w gotowce (niezbedna koniecznosc) to tylko akcje na dluzsza mete oferuja bezpieczna przystan. Jak waluty beda padac to tylko wszystko pojdzie w gore.
    Cena zlota to normalne ze poszla w gore – ulica kupuje bo przeciez wojna i trzeba uciekac w iluzje bezpieczenstwa. Wojna sie skonczy, popyt zmaleje to cena spadnie.
    Patrzac na cene wydobycia I obecne nastroje to myślę ze zloto nie ma szansy pokonac inflacji przez nastepne dekady.

  7. Sławek

    No to chyba dobrze jak indeksy rosną i wszyscy lub większość zarabia. Wiele osób ma fundusze emerytalne na swiecie a tylko spekulanci grają na spadki

    1. admin

      A kto to jest spekulant.
      Dla mnie jednym z największych spekulantów jest Warren Buffet.
      Kupuje akcje gdy są tanie i sprzedaje jak są drogie.
      Robi to co prawda w cyklach kilkuletnich , ale tak spekuluje.

  8. Sławek

    Każdy gra tak by zarobic i generalnie każdy lub prawie każdy tu piszący jest spekulantem. Nie przywiązuje się do akcji na wieki.
    Bardziej chodziło mi o to,ze fundusze emerytalne bynajmniej w Polsce zyskują tylko jak akcje, obligacje rosną. Jak rynek spada fundusze tracą. Dlatego większość czasu na giełdach to tendencja rosnąca a spadki przeważnie, krótkie ale bolesne.
    A co do twojego założenia. A czy jak wig osiągnie ath to tylko 3,5% to blog do zamknięcia????
    Na te chwile wig jest wbity w kanał wzrostowy z banda pod 80 kilo i co wtedy jak to osiagnie???

    1. admin

      Tak może się stać.
      Ale puki co to się jeszcze nie stało.

  9. Andrzej

    Nie mialbym nic przeciwko jakby moje fundusze emerytalne i indeksy rosly jak bede juz na emeryturze za pare dekad. Teraz, jak kupuje to byloby idealnie jakby byly jak najtansze.

    1. admin

      Tylko kiedy je kupować żeby były tanie.
      To jest bardzo trudne pytanie.
      Powiem inaczej.
      Czy jak byś był tak bardzo przekonany jak ja że czeka nas krach stulecia i giełda może spaść o 97 % tez byś czekał na spadki żeby kupić tanio.

  10. Andrzej

    Dobre pytanie. Oczywiscie najlepiej podczas spadkow, wtedy najmniejsze ryzyko. A jak rozmyslamy o 97% spadku na gieldzie to chyba jedyny scenariusz jaki moglby to spowodowac to swiatowy konflikt nuklearny. Mysle ze w takim scenariuszu to nie bedzie mialo znaczenia jakie kto ma portfolio I jakie ma shorty ( jakie instytucje by to wtedy wyplacily I w czym ). Jedyne co by sie moglo liczyc to ile konserw ma ktos w piwnicy. Mysle ze w tym przypadku to wolalbym miec zapas jedzenia na pare miesiecy/lat niz jakies zloto czy srebro.

    1. admin

      Ale jak ten konflikt się zakończy to ci co mają “pieniądze” wykopią wszystko co można za bezcen.
      A jak ktoś przetrwa i będzie miał tylko konserwy to będzie zaczynał od zera.
      Można by powiedzieć byleś nikim i będziesz nikim.
      Pisząc o “pieniądzach” mam na myśli złoto i srebro bo dolarami będzie można palić w piecu ,tak jak to już było kiedyś w Republice Weichmarskiej w 1923 r.
      A historia lubi się powtarzać.
      “W 1923 roku w Republice Weimarskiej doszło do zjawiska hiperinflacji. Wartość niemieckiej marki spadała każdego dnia, osiągając u szczytu astronomiczny przelicznik – za jednego amerykańskiego dolara płacono ponad 4 biliony marek!Dec 8, 2021 “

  11. gold ira companies

    This blog was… how do I say it? Relevant!!
    Finally I have found something that helped me. Thanks a lot!

  12. e-commerce

    Wow, awesome weblog layout! How lengthy have you ever been running a blog for?
    you made running a blog glance easy. The entire glance of your web site is great, as smartly as
    the content material! You can see similar: najlepszy sklep and here e-commerce

Dodaj komentarz