Wygląda na to że coś się dzieje na rynku. WIG dynamicznie przełamuje wzrosty.
DJI tez zaczyna powoli spadać.
Jeśli to jest to przełamanie o którym piszę to w najbliższym czasie zarówno WIG jak i inne indeksy DJI ,DAX powinny pokonać swoje ostatnie ATH.
Ciekawe bo nie ma teoretycznie żadnych przesłanek za takim stanem rzeczy a jednak tak się dzieje.
W październiku 2022 też nie było przesłanek okołorynkowych do wzrostów a jednak się stało.
Dla mnie ciekawe jest to że od wielu lat DJI mocno szedł do góry , a teraz tą pałeczkę przejął WIG.
Trochę to dziwne.
Jeśli DJI ma racje to WIG powinien mocniej spadać od swojego dużo starszego brata.
Patrząc się na rynek zawsze obserwuje nie tylko co się dzieje na naszym rynku ale i na rynku amerykańskim. DJI jest dla mnie przewodnikiem. Co robi reszta wycieczki jest mniej istotna.
Jak trzeba będzie podążą za przewodnikiem bo nie mają innego wyjścia.
Również czas obserwacji jest bardzo ważny. Można zrobić bardzo duży błąd ( po prostu nie dostrzec tego co się dzieje na rynku ) obserwując rynek w złej perspektywie.
Ale taki punkt widzenia mam prognozując rynek w długim terminie.
Jak ktoś spekuluje w krótkim terminie to moje przewidywania są chyba jemu niepotrzebne. A może się mylę?
DJI powoli zaczyna się obsuwać. Jeśli spadnie poniżej swojego ostatniego ATH to moja prognoza będzie bardziej wiarygodna.
Oczywiście zwolennicy hossy będą mówili o korekcie hossy. Może mieć ona wymiar 38,2 % , 50 % lub nawet 61,8 %.
A co się stanie jeśli WIG spadnie poniżej swojego dołka z października 2022.
Do tego daleka droga .Nie mam żadnej pewności że tak się stanie a inwestować „trzeba”.
Puki co jestem bardzo zadowolony bo nie muszę dokładać do depozytu i bardziej realne jest to co przedstawiłem na wykresie DJI w poprzednim wpisie.
DJI pokonał swoje ATH na krótki okres czasu i teraz rozpocznie spadek.
A jak będzie tego nie wie nikt.
Nie mam pojęcia jaka będzie przyczyna tego spadku bo ATH nie tego nie pokazuje.
Być może wypłyną jakieś czarne łabędzie o których na dzień dzisiejszy nic nie wiemy.
Uważam że czynniki okołorynkowe mają bardzo ukryty wpływ na to co się dzieje na rynku.
Bo jak można przewidzieć że DJI po ustanowieniu swojego nowego ATH spadnie poniżej swojego dołka z marca 2020.
Tylko AT może dać na to odpowiedz. Oczywiście jak się sprawdzi to o czym piszę.
Także czekam na pokonanie poprzednich ATH przez DJI , WIG ,DAX i innych indeksów.
Hang Seng powinien w tym samym czasie również kontynuować spadek.
Nie zajmuje się BTC ale to jest dla mnie sztuczny twór natury który skończy podobnie jak hossa tulipanowa w Holandii.
Jak rynki będą podążały w dół to pociągną za sobą BTC .
No dobra jeszcze to Co prawda to prawda szeroki Wig jeszcze nie wydłużył jeszcze fali 5 a to mówi eliot że jezeli 1 i 3 były równe to 5 ma byc wydłużona i ten wykres może nam powiedzieć że szczyt na Wig może wypaść na 87500.A czy tak będzie ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????/
https://imgur.com/a/PZv4J6a
Dobranoc
DJIA nadal powyżej ostatniego ATH. Mocniej się trzyma niż reszta indeksów.
WIG? Nadal nic wielkiego. Przebite ATH. Teraz zeszli to 75k z hakiem i odbili jak na trampolinie.
Póki co nic wielkiego się nie dzieje. Sam to powinieneś widzieć. Zresztą widzę, że porzuciłeś już AT bo nawet żadnym wykresem się nie podpierasz.
Kolejny raz piszesz o tych spadkach co mają nadejść jako o pewniku. Już podobnie byłeś nakręcony w marcu 2023 a wiesz jak się ta korekta skończyła.
Teraz też nastroje mocno siadły. Na GPW jest przewaga niedźwiedzi wg INI a tego nie było od dawna. Tutaj też czytam komentarze i już wszyscy gotowi na spadki. Ja miałem kilka dni S i już wysiadłem. Bo korekta kilka procent się zrobiła a już widać w około nakręcanie się na katastrofę. Taka zmiana nastrojów mocno ogranicza możliwości spadkowe.
Ale jak będzie to zobaczymy.
Na PLN jakoś nie widać wycofywania kapitału z naszego rynku.
Cały czas swoją prognozę opieram na AT.Te dwa wykresy na rozliczenie roku to jest AT.
Cała reszta to jest tylko nawiązanie do tego.
Psychologia mnie nie interesuje.
Ty grasz w krótkim terminie wiec posługujesz się innymi narzędziami.
Ja gram na krótki termin a nie podniecam się spadkiem mniej niż 1proc na DJI.
Ty grasz na długi termin a wystarczy, że dji zszedł 300pkt i już widzisz spadki duże.
Tam samo WIG – nie zszedł poniżej 75000 a już widzisz powrót spadków. To jaki to długi termin? Coś naciągane. Delikatna kreska na wykresie w dół oznacza słabość rynku. Ale jak rynek sobie 50proc i więcej to tylko korekta w ruchu spadkowym.
Czemu spadków nie nazywasz korektą ostatnich wzrostow?
Bo te „korekty” po tych „wzrostach” które ostatnio były w twojej ocenie , to dla mnie kontynuacja bessy.
No to Michał kupuj long i po sprawie skoro uważasz że jest tanio to tylko brac. Tyle że nie od nas wszystko zależy tylko od giełdy w USA jak tam będzie ok to u nas może być względny spokoj
Ech, gadanie, że od USA wszystko zależy. To sobie zobacz 2023 i widać, że USA nie musiało rosnac aby GPW poszło w górę. Wyprzedziliśmy w sumie ruch światowych indeksów. W sumie nie pierwszy raz. Dno po kryzysie finansowym w Warszawie było zrobione wcześniej niż na NYSE – taka ciekawostka.
A co do tego tanio czy nie tanio. To bardzo względne pojęcie. Zresztą czy jak ktoś napisze, że spadac nie będzie to znaczy, że zachęca do pozycji long? Czytaj ze zrozumieniem.
Ech…. USA nie musiało rosnąć by gpw poszło w górę. Bardzo ważne zdanie wypowiedziałeś. Nie musiało rosnąć ale było w trendzie bocznym i wtedy reszta świata może rosnąć lub spadać patrz Chiny. Ale ty chyba nie jesteś świadomy co by się działo jak by w USA była permanentn bessa wszystkie rynki globu tonely by we krwi bez wyjątku. Jeszcze za pewno kiedyś tego doswiadczysz
Może jeszcze inaczej w październiku 22 Smart monej przygotowywał się do kontry. Na nyse dno w październiku też było uklepywane. A u nas za granicami trwała wojna i wielka niewiadoma co dalej dlatego zagranica weszla w wyprzedana gpw bo wszyscy mówili że będzie jeszcze spadać.
Wszystkie wieksze kryzysy przewaznie wychodzą z USA patrz ostatnie datcom czy nieruchomości i leman Brother. Także nie ma wzrostów bez boczniaka lub hossy w usa
Gadasz mi jakieś podstawy.
Ja na rynku jestem aktywny od 2006. W tym roku będę wypełniał 18. PIT z rzędu.
Więc coś już na tym rynku chyba widziałem.
Jak kryzys z USA wychodzi to często na EEM widzisz go szybciej niż na NYSE. Ewakuacja z GPW zaczęła się wcześniej w 2008 niż tak naprawdę porządnie USA spadło.
I czemu mam teraz jakieś analizy robić na bazie USA skoro na GPW póki co tej dużej słabości nie widać.
Autor bloga już za bardzo się wkręcił, że DJIA wszystkim steruje. I przy DJIA na 3-4proc na plus w 2023 jesienią nadal wisiał na S na MWIG40 gdzie wzrost był w okolicach 30proc YTD.
Nawet na rynkach wschodzących nie masz takiego nagłego załamania. Bo oprócz typowych czarnych łabędzi to jednak gdy idzie kryzys czy recesja to zaczyna się trochę psuć na rynku.
Pokaż mi te momenty jak to rynek w normalnej formie nagle się urywa w dół. Ciężko takie wskazać. Covid może spełnia kryteria.
Ogólnie patrzenie na USA często problemów narobi. Bo sytuacja jesienna z wyborami to dobitnie pokazała. Kapitał ładował kasę aż miło i kiepskie AT w USA niewiele zmieniało.
Polecam patrzeć głównie na to co się gra. A nie na wszystko dookoła.
Tzn czytam co piszesz bez zrozumienia to w końcu według ciebie będzie rosło skoro nie przebiło w dół 75 kilo i widzę że jesteś za dalszymi wzrostami to co zle napisałam żebyś grał na long. No chyba źle rozumie ze ma spadać?
Ma spadać
Ech, a czy jest tylko opcja w dół albo w górę?
Ja mówię, że nie ma na razie argumnetów za jakimiś porządnymi spadkami. Mówiąc rynkowo to byki rządzą bo nadal są ponad poprzednim ATH. Konsolka na takich rejonach to raczej byczy argument. Ale muszą utrzymać te poziomy.
A czy to oznacza, że ma rosnąć? Nic z tych rzeczy, Może być kopanina przez pół roku i stanie w miejscu. Ja już takie akcje z GPW pamiętam. Więc nie ma dla mnie obecnie większego sensu też ładowanie w long bo startowanie z tego poziomu to już większe ryzyko. Na razie się mieli. I tyle.
Drogo u nas nie jest. Więc nie można gadać, że inwestorzy nie będą chętni kupować.
Ja sam teraz sobie wziąłem S. Dzisiejsze sesja mi się nie podoba. Być może będzie próba powalczenia z 75k. Taka z jakimś przebiciem nawet. Tak często bywa. A co będzie dalej?
Nie mam pojecia i zbytnio o tym nie myślę …
Póki co rynek nie ma takiej kondycji aby nagle miała być katastrofa. Bo niektórzy myślą, że szczyt giełdowy to się robi w 1 dzień i potem szybko w dół. Nie. zazwyczaj po takich mocnych wzrostach budowanie odwrotu idzie dość długo. Łatwo się tu przejechać.
Ogólnie dla chcących zajmować pozycje srednio i dlugoterminowe to nie jest jakiś super moment.
Przeciez administrator bloga ma jeden jedyny wykres od 2021 z fałszywymi wybiciami i z korektą 2022.Innego nie ma to po co ma rysować nowe Za rok lub 1,5 dorysuje cos jeszcze .Po co ma się męczyć z liniami trendu ,ze swiecami japońskimi ,zniesieniami fibo,falami eliota,Itp,itd jak on nie wie o co w tym chodzi
Jak byś się dobrze przyjrzał to zobaczyłbyś tez wykres DJI i DAX w różnym zakresie czasu.
I nawet Hang seng tez nawet kiedyś narysowałem.
Jedyny indeks gdzie jest bessa to gang seng. Cała reszta to bezsprzeczna bossa. Wig20 inna sytuacja bo odcina dywidendy ale gdyby to uwzględnić to tez by hossa książkowa była.
Każdy ma prawo do własnego zdania.
Mam pytanie .Co by się musiało stać żebyś zmienił zdanie i stwierdził że jednak to nie była hossa.
Wyraźne przebicie w dół ostatnich szczytów na WIG. Czyli 7500 przebite gdzieś minimum na 74000 i walka o powrót słaba w wykonaniu byków.
Wtedy to jest pierwszy groźny sygnał, że trend wzrostowy się kończy.
Póki co WIG ponad 77k. Mwig40 już odrobił ponad połowę spadków.
A autor bloga nadal będzie pisał bajki, że to jest bessa.
Wytnij sobie wykres bez podpisu co to jest. I tak szczerze sobie powiedz gdzie ta bessa na WIG?
Może też sobie porównaj z wykresem srebra. Bo tam jesteś long. Który rynek lepiej wygląda od strony AT?
Przecież srebro to bessa od 2011 roku. To czemu tam long?
Twierdzisz że srebro od 2011 roku jest na etapie bessy.
A ja niejednokrotnie mówiłem że trzeba wybrać prawidłowo zakres czasowy.
Ty wybrałeś zakres od 2011 i widzisz bessę , a ja się patrze od 2004 roku i widzę hossę, bardzo powoli rodząca się .
Złoto na dzień dzisiejszy pokonało swoje ATH z 2011 i jest już w widocznym trendzie wzrostowy.To jest to co widać , co wszyscy widza i ty też.
A srebro jest w tyle ale jak ruszy w górę to się wszyscy zdziwią.
Jak się prognozuje pogodę to że na niebie jest słońce zalewacz nie znaczy że za chwilę nie nadciągną czarne chmury i będzie ulewny deszcz.
A większość tak się właśnie patrzy na rynek akcji.Jest słońce więc nie ma się czego bać.
Jak wychodzisz na wycieczkę w górach to czasami rano jest bardzo ładna pogoda by po południu diametralnie się zmienić.
Ale amatorzy wycieczek turystycznych wkładają na nogi klapki i idą na Giewont.
Tak się zachowuje duża cześć inwestorów na giełdzie.
A jak pogoda się diametralnie zmieni to rasowy turysta wyjmuje z plecaka płaszcz przeciwdeszczowy i spokojnie wraca do schroniska.
Widzisz na wykresie to co wszyscy widzą i taka jest różnica miedzy nami.
Grasz w krótkim terminie więc nasze strategie są zupełnie inne.
WIG weź sobie od 2004. I co? Jest hossa?
Czy bessa?
Zresztą od jakiego roku mam wziąć WIG aby było widać bessę?
Bessy jeszcze nie widać.
Ja ją prognozuje.
Ty ją zobaczysz jak WIG spadnie poniżej dołka z października 2022.
Bessę prognozujesz. I tyle.
Może się wydarzy, może nie. To jest tylko jeden ze scenariuszy.
Do dołka z 2022 WIG musi spadać 42proc. Cos jak spadki przy panice covidowej. Daleka droga.
Analogicznie może też urosnąć 42proc. Wtedy WIG będzie 110k.
Pewnie szansa wcale nie mniejszą niż to, że będzie mega spadek.
Sam już pokazałeś jak potrafić szacować scenariusze wydarzec. WIG miał nie mieć szans albo 1proc, że będzie ATH. No i ATH jest od ponad miesiąca i powrotu w dół nie ma.
Djia identycznie.
Jesteś mało wiarygodny bo stoisz ciągle przy tym swoim S mimo dużych strat. Hazardzista w ten sposób się zachowuje. Ty będziesz pisał opowieści jak to trzeba trzymac się planu ale giełda właśnie takie osoby weryfikuje.
Ty analizujesz to co widzisz na wykresie , a ja prognozuje to co będzie .
Taka jest zasadnicza różnica miedzy nami.
W tym wszystkim ważny jest końcowy efekt a nie kto ma racje.
Podstawowa różnica jest taka, że ja jestem na rynku aby zarabiać. Mnie zbytnio nie interesuje czy mam rację. Mało istotne. Ja gram aby zarobić. Reaguję na to co widzę. Każdy potencjalny ruch analizuje pod kątem ew zarobku. Ile mogę z tego wyciągnąć i czy ma to sens – tzn czy ryzyko nie jest za duże.
Ty siedzisz na tym S tylko po to aby pokazać, że miałeś rację kiedyś rysując jakiś wykres.
Sam fakt, że sobie żadnego planu nie zbudowałeś. Po prosty musi być S i co by się nie działo to się tego trzymasz. Włącznie z regularnym dopłacaniem do depo.
Ja gdybym się nastawiał na taki ruch to już bym miał plan ile potencjalnie mogę na tym zarobić, ile warto ryzykować. Od samych zasięgów cenowych indeksu ważniejsze są dla mnie kwoty, które zgarniam albo oddaję.
Prognozować warto gdy ma się rachunek prawdopodobieństwa i wartości oczekiwane po swojej stronie. Ty niestety źle wyceniasz pewne warianty więc tkwisz w tej pozycji i jesteś mocno na minus. A tak naprawdę to obaj jesteśmy w tym samym worku – spekulanci. To, że grasz długi termin nic nie zmienia bo nadal to jest typowa spekulacja.
Ale problem w tym, ze masz wąskie widzenie i tylko bierzesz te argumenty, które wspierają Twoją decyzję sprzed niemal 2 lat. Odrzucasz inne warianty.
Lęk przed tym, że możesz przegapić ten mityczny krach sprawił, że jesteś w stanie akceptować nawet absurdalne straty.
I ciągle mi piszesz z pytaniem kiedy uwierzę w spadki. Cóż, ja potrafię szybko się ustawiać. Wystarczyły 2-3 gorsze sesje i już byłem na S. Ale też szybko wyszedłem. Zgarniam tam gdzie widzę szalę zwycięstwa mocno po mojej stronie.
Jeśli ma nadejść ten wielki krach to ja zdążę sobie 10 razy pozycje ustawić.
Zresztą widzisz jak na FW40. Był spadek niemal 400pkt i potem od dołka odbiło od razu na 250pkt. nagle zaczałeś coś odrabiać na S ale wystarczyły 2-3 sesje i znowu jesteś w punkcie w jakim byłeś 2-3 tygodnie temu.
Na razie nie ma wielkich sygnałów za tym aby rynek się załamywał. Spadki są ale przy dłuższym horyzoncie to jedynie nieduże korekty.
Wyłapywanie szczytów bardzo męczy i niszczy depozyt.
Wiem bo kiedyś sam tak zawsze próbowałem. I odkąd zmieniłem nastawienie to dużo lepiej mi idzie.
Ja sobie teraz spokojnie czekam. Nie ma pośpiechu. Nie ma nic gorszego niż wysiadywać pozycję bez celu bo to psuje głowę. Zresztą posiadając 3 kontrakty to żaden problem robić wyjścia wejścia w dobrym momencie.
Ja nieraz w ciągu pół sesji potrafię zlikwidować pozycję 30-40 kontraktów i zrobić jeszcze kontrę w drugą stronę. I się jakoś da. Przy tej płynności. Przy 2-3 kontraktach to do zrobienia w każdym momencie.
Myślę że dobrze ciebie rozumiem.Obaj jesteśmy spekulantami , ty w krótkim terminie , ja w długim.
I nie ma w tym nic złego.
Buffet tez jest spekulantem, tyle że w długim terminie.
Jestem przekonany do swojej długoterminowej prognozy i spekulacja krótkoterminowa mnie nie interesuje.
A właściwie nie znam się na niej , i dlatego z niej nie korzystam.
Nie jestem w stanie na tym etapie udowodnić swoją rację , ale myślę że wraz z czasem będzie ona bardziej przejrzysta i zrozumiała.
Puki co WIG może spadać o 38,2 % , 50 % i nawet o 61,8 % i zwolennicy „hossy” cały czas będą mieli swoją „rację”.
Ale jak WIG spadnie poniżej swojego dołka z października 2022 to już będzie inna historia.
Nawet jak się zacznie duza korekta po bardzo duzych wzrostach to zapomnij że przebijemy dołki z roku 2022.Takie jest moje zdanie .a wrózenie ,kursu 28490 to nawet najwieksi wróże ci tego nie powiedzą .A przy okazji mam pytanie czy znasz kogoś na świecie kto przewidział kurs jakiegoś indeksu ,ze spadnie lub wzrośnie do jakiegoś punktu????
Nie nie znam.
A czy słyszałeś o kimś kto przez cały rok zajmował odwrotna pozycję na kontraktach i przez cały rok walczył z trendem utrzymując tą pozycję………………….
Wygląda na to że ja będę pierwszy 🙂
Może po drodze wypłyną jakieś czarne łabędzie które zmienią zmienią sytuacje , i analitycy prognozujący dalsze wzrosty będą mieli usprawiedliwienie do załamania się kursów.
Tak jak piszę od dłuższego czasu zjawiska okołorynkowe nie mają większego znaczenia na długoterminowe zachowanie giełdy ( jest to proces bardziej skomplikowany ). Nie potrafię tego na dzień dzisiejszy udowodnić , ale jak WIG spadnie poniżej dołka z października 2022 ( pomimo tego że na dzień dzisiejszy nie ma do tego żadnych przesłanek ) , to moje prognozy będą bardziej wiarygodne.
Rynki wschodzące relatywnie tanie w stosunku do cen akcji w USA https://stooq.pl/mol/?id=153
To jeszcze nic nie znaczy.
Jak coś spadło np. o 90 % , to wcale nie znaczy że nie może spaść o następne 90 %.
Tak samo ze wzrostem. Jeśli urosło o 100proc to może urosnąć i dalej.
P/B Hang Seng ponizej 1 obecnie wiec jak cos z takiego poziomu moze spasc 90%? Ja z checia kupuje dalej. Byloby duzym bledem nie lapac takich okazji.
Hang Seng minima a rynek japoński szczyty. Nikkei najwyżej od 1990 roku.
Czytałem gdzieś że gospodarka na świecie a w sumie państwa na całym świecie są zadluzone kazde w każdym.
A Japonia ma dług tylko we własnym społeczeństwie, sam w sobie.
Może o to chodzi właśnie.
Dług jest mało istotny tutaj. Po prostu jest hossa i tyle.
Gdy Chiny mają zadyszkę to dobry moment dla Japonii aby odbudować swoje siły w regionie.
Co ciekawe Korea Płd wygląda dość słabo jeśli chodzi o rynek akcyjny.
Więc albo jakoś zwiększony popyt wewnętrzny na akcje albo zagranica uznała, że w tym regionie trzeba stawiać tylko na 1 konia czyli Japonię.
Od dłuższego czasu rynek wygląda bardzo mocno.
Akcje japońskie na 34-letnich maksimach https://stooq.pl/mol/?id=160
Złapałem S. No zobaczymy jak dalej ale dzisiejsza sesja mi się nie spodobała. Plus reakcja PLN.
Żeby nie było, że ja tylko o L gadam
Powodzenia
https://blogi.bossa.pl/2024/01/10/wycena-to-za-malo/#more-32672
https://bithub.pl/gospodarka/tak-zle-nie-bylo-od-30-lat-przed-nami-dekada-zmarnowanych-szans/
Kabaret. https://bithub.pl/kryptowaluty/z-ostatniej-chwili-vanguard-i-merill-lynch-zabronia-inwestycji-w-etf-y-na-bitcoina-beda-martwe-a-instytucje-nie-wejda/
Z mojego punktu widzenia czas powstania ETF na BTC nie będzie miał nic wspólnego z dalszymi notowaniami.
BTC pójdzie za rynkami światowymi tzn. w dół zgodnie z moimi przewidywaniami.
Niezależnie od tego czy ETF powstały czy nie.
To może buc zwykły zbieg okoliczności.
Deflacja w Chinach pogłębi się do stycznia. Na wiosnę może przyjść odwilż przecenionych chińskich akcji. https://stooq.pl/n/?f=1591740
Excellent post. Keep writing such kind of info on your page.
Im really impressed by your site.
Hey there, You have done an incredible job. I’ll definitely digg it and personally suggest to my friends.
I’m sure they’ll be benefited from this site.
Tkanks