Na dwoje babka wróżyła….czyli jak się powiedziało „A” to trzeba powiedzieć „B”

Bardzo dużo się dzieje ostatnio w geopolityce a jakoś nie widać przełożenia na notowania?

Czyżby giełda przestała reagować na ważne wydarzenia.

Mieliśmy wybory na prezydenta USA , obłożenie złami całego świata przez Trampa , wybory prezydenckie w Polsce , początek nowej wojny Izrael /Iran/USA, a w ogóle się to nie przenosi na notowania.

Tak jak zwykle podkreślam że to co się dzieje w geopolityce nie ma większego wpływu na długoterminowe notowania na giełdzie .

Owszem wybór Trampa na prezydenta na chwile podniosły notowania , wybory prezydenckie w Polsce spowodowały chwilowe spadki, obłożenie cłami całego świata chwilowo spowodowały obniżenie notowań , nawet wybuch wojny w Iranie nie spowodował nic więcej jak chwilowe turbulencje.

Nie było to wcale takie proste i oczywiste bo sam siedziałem na beczce z prochem bo od dłuższego czasu mam wystawiona pozycje długą licząc że WIG wzrośnie do poziomu 105 800 pkt.

Wynika to tylko i wyłącznie z AT.

Nie było łatwo to przetrwać bo zarówno wybory prezydenckie w Polsce jak i wybuch wojny w Iranie spowodował że siedziałem na beczce z prochem.

Ale jak się powiedział „A” że WIG powinien dojść do poziomu 105 800 , to trzeba było i powiedzieć „B” , i pozycji nie zmieniłem.

Wygląda na to ze mogę mieć rację.

Nic nie jest jeszcze przesadzone ale podejścia nie zmieniam.

Jak WIG dojdzie do poziomu 105 800 zmieniam pozycje długą na 2 krótkie niezależnie od tego co się będzie działo w geopolityce.

Czy moje podejście będzie prawidłowe zobaczymy.

Puki co to co sobie wymyśliłem na kolanie że po gwałtownych spadkach indeksy wracają do swojego starego koryta się sprawdza.

Zarówno w przypadku pandemii , początku wojny w Ukrainie , wyborów prezydenckich w USA i Polsce,ogłoszeniu nowych ceł na cały świat , wybuchu wojny w Iranie.

Te wszystkie turbulencje trwały róznie , pandemia ponad rok , wojna w Ukrainie ok. miesiąca,wybory prezydenckie w USA …do dzisiaj sytuacja się nie zmienia , cła na świat ok. 1,5 miesiąca , wybory prezydenckie w Polsce ok. 2 tygodni , wybuch wojny w Iranie kilka dni .

I po tym czasie notowania jakby nigdy nic wróciły do swojego starego koryta , pobijając nawet swoje notowania od punktu wyjścia o ok. 30 % ( biorąc pod uwagę spadek ).

Nawet DJI po ogłoszeniu nowych ceł wrócił tez do koryta i obecnie jest o ok. 30 % więcej analizując wielkość spadku.

Jakie można z tego wyciągnąć wnioski?????

Że chwilowe perturbacje w geopolityce tak na dobra sprawę nie powodują zmiany notowań.Indeksy po pewnym czasie wracają do starego koryta.

Ale rodzi się pytanie ????

Skoro tak było ostatnio tzn. miesiąc temu , rok temu , 10 lat temu , a może i nawet kilka dekad temu , czy będzie to aktualne w nieskończoność .

Tu bym postawił duży znak zapytanie.

Ale puki co nie ma co komplikować sytuacji.

Stawiam na wzrost indeksu WIG do poziomu 105 800 ,a potem zobaczymy.

ps. polecam do obejrzenia https://www.youtube.com/watch?v=XsZit-pYd3g

Ten post ma 7 komentarzy

    1. admin

      Poszukujemy zależności aby móc prognozować , lub przewidywać notowania.Każdy na swój sposób.
      Zasada jest jedna ….powinno to się sprawdzać.
      Ale jak źle zinterpretujesz rynek , to i prognoza będzie zła.
      Od października 2022 rynek rośnie , a ja tego nie przewidziałem …..bo nie mogłem przewidzieć.Nigdy do tej pory nie spotkałem się z takim przypadkiem że fala „C” w trójce korekcyjnej ze struktury prostej zmienia sie na podfalę która tez jest trójką korekcyjną.Jeśli to o czym teraz pisze się sprawdzi to być może odnajdę punkt odniesienia na wykresie …a on jest bardzo ważny.
      Autor tego postu ma swoje przewidywania , ale podejście jest bardzo ciekawe.
      jestem przekonany że na notowania na giełdzie mają wpływ siły „różne” być może słońce , księżyc lub układ gwiazd….tego nie wiem ….ale można dostrzec pewne zależności że notowania poruszają się po jakiejś drodze i do czegoś dążą , by potem zmienić kierunek.Dlaczego tak się dzieje pewno nikt nie wie , ale można dostrzec pewne zależności …tyle ze trzeba je prawidło zinterpretować.
      Jeśli chodzi o rynek akcyjny od ok. 3 lat jestem w czarnej dupie .Ale nie odpuszczam .
      Co do złota i srebra się nie myliłem ….i to daje sporo do myślenia.

      1. Michal

        Że srebrem czy złotem się nie myliłeś bo nigdy wykresu tutaj nie prezentowałeś.
        Tylko piszesz, że musi rosnąć bo coś tam. Wiec AT żadnego tu nie stosujesz.
        I jakimś cudem się udaje.

        Z AT uparłeś się na akcje i widac jakie efekty.

        1. admin

          Ty jak zwykle patrzysz się na to co widać pod nogami.
          Ja dalej sięgam wzrokiem .Można by powiedzieć poza horyzont.
          Co wcale nie znaczy że możesz dobrze zarabiać w oparciu o swoją strategię.
          Co do rynku złota i srebra…..jeśli w długim terminie widzę że na giełdzie będzie bardzo źle , to inwestuje w to bo złota nie da się fałszować , i zawsze przetrwało w historii najgorsze czasy .Jesli wg mojej prognozy ma wzrosnąć dziesięciokrotnie to po co ryzykować i spekulować nim.
          Ale co do dalszego wzrostu ceny złota i srebra nie byłbym taki pewien ( myślę tu o krótkim terminie ) np. rok.
          Moze być mocna korekta, ale nic nie zmieniam i trzymam je .Jak mocno spadnie to w odpowiednim momencie o którym juz wielokrotnie wspominałem będę je dokupował.

          1. Michal

            Uwierz mi. Patrzę na rynek od wielu lat i zle na tym nie wychodzę.
            A u Ciebie wykresów złota to jeszcze nie widziałem wiec ciezko uznać, że tu AT stosowałeś.

    1. admin

      Zwróć uwagę na czas w jakim wypowiada się autor.”Nigdy nie było”. To oznacza czas przeszły…….I co z tego wynika ????
      A czas przeszły to zupełnie coś innego.
      Zawsze zwracałem uwagę że stosunkowo łatwo jest analizować to co było…..choć nie zawsze , ale to co będzie to już inna bajka.
      Do ilu dojdzie fala „B”.
      Napisałem swoją prognozę dla WIG 105 800.

Dodaj komentarz