Jak rozpoczynałem pisać bloga w czerwcu 2020 złoto było wyceniane na 1690 $ za uncje , a srebro 17,7 $ za uncje. Dzisiaj ceny te wynoszą:
1 .Aktualna cena złota to 2678 $ za uncje – co daje wzrost o 58 %
2. Aktualna cena srebra – 32,14 $ za uncję – co daje wzrost 81 %
Kiedy pisałem wtedy że złoto i srebro warto kupować w długim terminie tzn. co najmniej na 5 lat nikt mnie poważnie nie traktował. Mówię tu o komentarzach zamieszczanych w blogu .
Kupując wtedy mamy zysk na złocie 58 % , a na srebrze 81 % , po 4 latach.
Nawet Warren Bufet byłby bardzo zadowolony z tego wyniku.
Zamierzam dalej inwestować swoje wolne środki w srebro i złoto bo to nie jest nawet początek ich hossy.
Przyzwyczaiłem się do negatywnych komentarzy a właściwie do tego że moi czytelnicy nie podzielają mojego zdania na temat moich inwestycji.
Prawda jest że na rynku akcyjnym jestem bardzo spłukany i straty mam dużo większe niż swój własny wkład. Ale nie ukrywam tego bo jestem przekonany że odrobię te straty i wtedy będę miał gotowe historie jak z tego wyszedłem.
Złoto od dłuższego czasu bije nowe rekordy i ma sobie za nic różnych tam expertów że to jest relikt przeszłości i nie warto w niego inwestować , czy po prostu traktować je jako zabezpieczenie gotówki.
Główny analityk Bankier.pl P. Kolany jeszcze niedawno pisał że złoto to relikt przeszłości i że absolutnie nie warto w niego inwestować , a teraz wytycza nowe szczyty dla złota.
Srebro zaczyna nabierać wigoru i nadrabia zaległości w stosunku do złota i rośnie coraz mocniej. Na dniach pokonało swoje ATH sprzed 4 lat i wygląda na to że dopiero się rozkręca. Przed nim szczyt z 2011 roku , a co będzie dalej na razie nie ma sensu o tym pisać. Poczekajmy spokojnie.
4 lata temu nikt nie traktował poważnie mojej prognozy , a jednak się sprawdziła.
Dzisiaj nikt nie traktuje poważnie mojej prognozy dotyczącej rynku akcji i krachu wszechczasów ,…pewno znowu trzeba będzie trochę poczekać…..
Sęk w tym że w październiku 2022 rynek zmienił kierunek z malejącego na rosnący czego nie byłem w stanie wtedy przewidzieć .Dzisiaj mam już zupełnie inne spojrzenie na to i być może do końca roku sprawa się wyjaśni i będzie widoczna dla wszystkich.
Jestem przyzwyczajony do tego że niestety osoby czytające mojego bloga nie podzielają moich poglądów w dniu dzisiejszym , ale wynika to z tego że ja się patrzę na rynek z zapełnianej perspektywy.
Cos się dzieje na świecie o czym nie mamy pojęcia. Ale są i pewne sygnały o nadchodzących zmianach
Ale nie wszyscy je widzą i dostrzegają. Dlatego tak trudno zarówno dostrzec co tak faktycznie się dzieje , a jeszcze trudniej przekonać kogoś do swoich racji.
Ale czas to wszystko zweryfikuje , tak jak po 4 latach okazało się że złoto i srebro to jednak bardzo dobra inwestycja
Kiedyś pisalem parę ładnych miesięcy temu na twoim blogu że na złocie tworzy sie formacja ogra ,który może wynieś złoto pod poziomy 2900-3000 usd .Być może bedzie dlisko zobaczymy.Tyle ,ze już wiekszośc analityków wieszczy świetlaną przyszłość tego kruszcu.A jak wiekszość mówi kupuj no to każdy może sobie dopowiedzieć.
Kurs złota na pewno wspiera słabnący dolar.Jezeli usd się zacznie umacniać wtedy zapewne przyjdzie solidna korekta
Ludzie mówią że złoto rośnie bo dolar słabnie …..a może dolar słabnie bo złoto rośnie.
To jest dyskusja na temat co było pierwsze ….kura czy jajko.
Przyczyną słabnącego dolara i wzrostu ceny złota jest na pewno zupełnie coś innego.
Ludzie patrzą na rynek bardzo prymitywnie i wyciągają wnioski z tego co wszyscy widzą.
Ja się nie znam na spekulacji i na psychologi rynku więc patrze się na rynek złota w długim terminie.
I na pewno nie będę się sugerował że analitycy zaczynają dostrzegać potencjał wzrostowy na złocie …..bo ci sami co teraz go dostrzegają to wcześniej nie widzieli sensu w inwestycje w złocie.
Zachodzą bardzo duże fundamentalny zmiany na rynku i to jest przyczyną wzrostu ceny złota i spadku dolara.
Ale niewiele osób rozumie rynek co tam faktycznie się dzieje.
Próbowałem zrozumieć jak funkcjonuje system bankowy i poddałem się .To jest tak skomplikowane że nawet ludzie w branży tego nie ogarniają.
Nie potrafię jednoznacznie odczytać fundamentalnych zmian na rynku , ale obserwuje to co widzę na AT.
AT jest moim kierunkowskazem na rynku , a resztę dopasowuje do tego i wtedy wszystko jest o wiele prostsze.
Nie no jasne .Ty będziesz sprzedawał jak wszyscy będą kupować proste jak drut.
A tak z ciekawosci co ci mówi AT na złocie Jakies poziomy ?? .Jak kurs wybija co chwilę ATH to jakieś fibo lub linia trendu cię ratuje ale ty ich nie używasz
Pisałem o tym jak kurs złota wzrośnie ok 10 razy to będę myślał o sprzedaży
To nie zloto wzrosnie 10 razy tylko wartosc zlotowki spadnie. Wartosc nabywcza moze byc taka sama jak obecnie (historia tak pokazuje). Przyszle, bardziej wydajne technologie wydobycia moga zaklocic ta relacje w przyszlosci.
Jeśli cena złota wzrośnie o te 10 razy tak jak pisze to wzrośnie w stosunku do dolara.To że wartość dolara w tym czasie spadnie to nie jest dla mnie żadnym odkryciem.
Chodzi o to że jeśli tak się stanie to po wymianie złota na np. dolary będziesz mógł kupić dziesięć razy tyle co dzisiaj.
A jeśli dajmy na to w tym samym czasie wartość nieruchomości spadnie o np. 3/4 to siła nabywcza dolara będzie trzykrotnie większa.
To nie są takie tam dywagacje bo historia zna takie przypadki kiedy np. za szlachetną cebulkę tulipana można było kupić kamienice w Holandii , albo w republice Weimarskiej kiedy za sztabkę złota tez można było kupić kamienicę.
To nie są scenariusze z filmu.
Sztabka 1kg złota to obecnie jakoś 330k PLN chyba.
Czyli nadal można kupić kamienicę. W Polsce na pewno się uda, na zadupiu bo wiadomo, że nie w Krakowie na Kazimierzu…
Ja mówiłem o sztabce złota wagi 1 uncji trojańskiej.
Pytalem sie juz kiedys czy mozesz mi pokazac / wyslac jakies zrodlo ze faktycznie mozna bylo kupic kamienice za uncje zlota w republice weimarskiej. Polecam obejrzec https://youtu.be/ulgqlQWlPbo?si=_S8hzhiLUn4IMf-x
No to grubo .Widzisz i bez instrumentów pochodnych można zarabiać.Wystarczy czasem spojrzeć na wykres jakieś spółki jest ich ponad 400 i spokojniej inwestowac
https://bithub.pl/gieldy/david-tepper-kupuje-po-prostu-wszystko-ile-fabryka-dala-tam-plyna-miliardy-michael-burry-wszedl-all-in/
Zdecydowanie nie podzielam tej opini
A ja popieram.Do końca roku spoko właśnie jesteśmy na Hsi świadkami wybicia linia trendu spadkowego.Pierwszy poważniejszy opór to okolice 22500 pkt
Admin tez w sumie mial racje z Hang Seng bo jak dokupowalem ponizej 16 000 pkt w polowie stycznia to sam mowil: ” Obawiam się że Hang Seng długo obecnych poziomów nie zobaczy.” No i sprawdzilo sie – dlugo nisko nie siedzial.
:). Ty się patrzysz na rynek w krótkim terminie ,ja z reguły w długim ..i z tad mogą wynikać nieporozumienia
Admin patrzy w długim terminie i dlatego gra na kontraktach bo na tym instrumencie jest mała zamienność
Co to jest dla kontraktu 9 lat jak się wie w jakim kierunku to wciąż idzie
Gram na kontraktach bo tam jest większe przebicie niż na akcjach
No widać jak raportujesz swój portfel od dwóch lat .Jeszcze powiedz jakie masz przebicie przez cały swój okres inwestowania.Z tego co pisałeś bankrutowales parę razy.
Ale przepraszam teraz zarobisz na bank
Nie chce mi się odpowiadać na ciągle te same pytania.
DJIA 42550.
Trzeba target podnieść!
Nie bądź taki nerwowy .Tyle lat na rynku a emocje biorą górę.
Mamy godz. 21.14 a DJI ma poziom 42 369 pkt.
Powinieneś wiedzieć po tylu latach na giełdzie że najważniejszy jest poziom zamknięcia.
Zaskoczyłeś mnie.
Przeciętny dochód rzymskiego gospodarstwa domowego wynosił 140 gramów złota.
Średni dochód gospodarstwa domowego w USA wynosi obecnie około 50 000 dolarów, co według dzisiejszych cen odpowiada 620 gramom złota. To ponad 4 razy więcej złota.
W starożytnym Rzymie przeciętne gospodarstwo domowe mogło sobie pozwolić na zakup 8,5 bochenków chleba dziennie.
Współczesną przeciętną amerykańską rodzinę stać na zakup 40 bochenków dziennie. To także prawie 5 razy więcej.
Tak więc, choć złoto stało się około cztery razy tańsze dla przeciętnej rodziny, jego siła nabywcza w porównaniu z podstawowymi towarami pozostała stabilna.
Złoto jest teraz tańsze niż w starożytnym Rzymie, ale można go kupić mniej więcej tyle samo.
Ty piszesz co się działo w normalnych czasach …równowagi.
A ja przytaczałem przykłady skrajnych przewartościowań i niedowartościowań.
Były czasy że za cebulkę szlachetnej odmiany tulipana można było w szczycie hossy tulipanowej w Holandii kupić kamienicę , były tez czasy gdy za sztabkę złota o ciężarze 1 uncji tez można było kupić kamienicę.Nie jestem pewien gdzie to przeczytałem …ale prawdopodobnie dotyczyło to czasów republiki weimarskiej.
Tam wtedy wartość pieniądza tak spadła że banknotami można było palić w piecu bo tak mało były warte tyle co stara gazeta.
Teraz to znaczy jak ten krach się zrealizuje może być podobnie.
Nie mam żadnych twardych dowodów że tak się stanie …i nikt nie ma …ale są ludzie którzy prognozują wzrost ceny złota i srebra co najmniej dziesięciokrotnie ….z analizą tego…..jeśli ten krach dojdzie do skutku to wartość dzisiejszych nieruchomości tez bardzo spadnie.Może nawet o 80 %.
A jaką będziesz miał przebitkę zamieniając złoto na te np. nieruchomości po takiej „przecenie” jest proste do obliczenia.
Za naszego życia to się jeszcze nie zdarzyło ….no za mojego bo jestem pewno starszy , ale to nie znaczy że to nie jest realne.
Jeszcze 4 lata temu nikt nie wierzył że złoto i srebro będzie rosło.I co się okazało.
A to może być tylko wierzchołek góry lodowej.
Nie zamierzam nikogo straszyć tylko przedstawiam swój punkt widzenia.
Trzeba będzie mieć twarde jaja żeby to przetrwać , a jeszcze bardziej twarde żeby coś na tym zarobić.
Ja sie calkowicie zgadzam z twoja teza ze trzymanie gotowki na dluzsza mete to gwarantowana strata / kompletna utrata wartosci. Sam mam gotowki jedynie na 3-5 miesiecy zycia. Reszta w akcjach. To jak tlen, potrzebujesz go ciagle ale nie bedziesz kupowal na zapas butli z tlenem. Nie zgadzam sie jednak z teza ze zloto bedzie mialo 10 krotnie wieksza sile nabywcza. Nigdy nie zdarzyla sie taka na swiecie. Hiperinflacja powoduje „wzrost” wartosci wszystkich rzeczy. A jezeli rozwarzamy totalny upadek cywilizacji to wieksza wartosc beda mialy artykuly umozliwiajace przezycie (bron, konserwy, woda). W takim przypadku to uncja zlota moze byc warta jeden bochenek chleba.
W 1971 r. cena uncji złota wynosiła ok. 40 $ …..a w 1980 r. 892 $.
Sam policz ile na przestrzeni 10 lat wzrosła cena złota.
https://www.youtube.com/watch?v=uyJFmiARTBY
Jan Fijor to dokładnie opisuje jak to będzie możliwe .Już kilkakrotnie to przedstawiałem .
Tylko nie mów mi ze teraz są inne czasy.
Ja patrze na cene zlota w dluzszej perspektywie czasowej. Faktycznie, w tym okresie zloto dobrze wzroslo I faktycznie osiagnelo cene okolo $2700 za uncje w styczniu 1980 roku (cena uwzgledniajaca inflacje). Czyli uroslo przez 10 lat po czym jest dalej tansze niz 44lata temu. 44 lata.
Kiedys juz obejrzalem ten film Pana Jana i jego argumenty sa dziecinne i pozbawione kompletnie logiki. Dla przypomnienia, argumentowal ze zloto powinno kosztowac iles tam razy wiecej bo dow jones urosl w podobnym okresie iles tam razy. Po prostu pokazal ze inwestycje ktore generuja zyski w dluzszej perspektywie beda mialy o wiele lepsze zwroty niz „inwestycje” ktore nie przynosza dochodu. Nie wiem do konca czy to mial na mysli ale nieswiadomie to pokazal.
Skoro jest tańsze niż 44 lata temu to jest mało prawdopodobne że będzie spadało ..tak jak niektórzy myślą ….ale mogę się mylić
Kto to wie. Rzeczy ktore nie przynosza zadnego dochodu ciezko jest wycenic (bitcoin, zloto, i tak dalej).
Jak to nie przynoszą dochodu ,złoto prze ostatnie 4 lata wzrosło o 50%, a srebro jeszcze bardziej …nie rozumiem ciebie .
.ja złoto i srebro kupuje systematycznie od ,20lat…i ty chcesz powiedzieć że to są rzeczy które nie przynoszą żadnego dochodu …nie mówiąc że to jest bezpieczna forteca dla pieniądza
To moze wytlumacze to na swoim przykladzie: Mam w sejfie 10 uncjowa sztabke srebra ktora kiedys kupilem na prezent ktory nie wypalil. Nie dostalem jeszcze na konto w banku zadnych dochodow / przelewow z tytulu posiadania tej sztabki.
A co robisz z akcjami …najpierw kupujesz a potem sprzedajesz i liczysz zysk.
Złota i srebra jak chcesz tez możesz sprzedać ….ale nie warto …..ale zysk zawsze można sobie policzyć.
Ten pieniądz zawsze będzie miał swoja wartosć.
Kupuje udzialy/akcje firm ktore pozniej dziela sie ze mna zyskami w postaci dywidend, wiec co pare miesiecy dostaje przelewy na konto. Nie jest to zysk na papierze jak ze zlotem/srebrem ale realna gotowka ktora moge przeznaczyc na zakup nowych udzialow albo na wakacje. Uncja zlota zawsze bedzie tylko uncja zlota i wszystkie „zyski” pomniejszone o koszty sa tylko teoretyczne do czasu sprzedazy.
Avgeropoulos N, Kelley B, Middaugh L, Arrigo S, Persidsky Y, Gendelman HE, Tyor WR 1998 SCID mice with HIV encephalitis develop behavioral abnormalities [url=https://fastpriligy.top/]precio priligy 30 mg[/url] This scar formation may also correlate with aneurysm formation, and that further impairs contractile performance and relaxation