Co jest grane……. cd

Każdy z nas szuka odpowiedzi na pytanie co dalej. Każdy z nas chciałby mieć zyski ze swojej inwestycji w jakimś tam krótkim czasie. Ale jestem przekonany że są tacy którym się to nie udaje.

Z podobną sytuacją mam do czynienia od października 2022 kiedy zarówno nasza giełda jak i inne ruszyły mocno do góry wbrew temu co wtedy prognozowałem tzn. dalszy spadek.

Dlaczego tak się stało ….do dzisiaj nie mam odpowiedzi na to pytanie ,ale trzymam się swojej długoterminowej prognozy o krachu wszechczasów.

Nie wynika to z mojego uporu tego krachu , ale z konsekwencji swojej strategii…..a to jest duża różnica. Na dzień dzisiejszy nie mam odpowiedzi na pytanie dlaczego tak się stało , ale od 1,5 roku szukam jej .Co jakiś czas rynek odsłania mi swoje nowe oblicze i cały czas próbuje znaleźć  odpowiedz na to pytanie. A to nie jest wcale takie proste bo moja strata na dzień dzisiejszy trzykrotnie przewyższyła mój pierwotny wkład inwestycyjny.

Ze względów bezpieczeństwa mój wkład nie był wysoki ok. 10 000 zł ale strata jest duża bo trzykrotnie go przewyższa.

Czy to ma sens.

Będzie miało to sens jeśli faktycznie znajdę odpowiedz na pytanie dlaczego giełda w październiku 2022 zamiast kontynuować spadek ruszyła do góry.I to nie tylko nasza ale wszystkie rynki światowe.

Czy to może być jakaś zmowa tzw. grubych ryb. Jestem przekonany że nie.

Ale dopóki nie znajdę odpowiedzi na to pytanie moje prognozy nie będą miały większego sensu.

Być może stanie się tak jak to przedstawiłem w poprzednim wpisie …co jest grane, gdzie przedstawiłem swoją prognozę w oparciu o indeks DJI.

W tym momencie chciałem na chwile wrócić do listopada 2022 kiedy to DJI formował falę płaską korekcyjną a/b/c w okresie od 25 XI 2022 do 9 XII 2022.

Przedstawiam to na poniższym wykresie.

To co obserwuje na przestrzeni kilkunastu już lat na giełdach światowych fala ta pojawia się bardzo rzadko ale pozwala bardzo precyzyjnie określić  poziom swojego dna tzn. koniec fali „c”.

Na podstawie czasu trwania i rozmiaru fali „a” i „ b” można wyliczyć poziom dna fali „c”.

To co się teraz dzieje na indeksie DJI być może będzie podobnym zjawiskiem które jednak rozgrywa się w dłuższym czasie .

Wtedy w 2022 czas w jakim ta fal korekcyjna osiągnęła koniec fali „b” wynosił  od 25.XI. do 30XI.2022 5 dni, a teraz na wykresie DJI w moim oznaczeniu trwa już 2 lata i 3 miesiące.

Czy ma sens porównywanie fal w tak różnym okresie czasu????

Uważam że tak .

Nie mam żadnej pewności że tak się stanie i faktycznie obecnie DJI zakończy swój wzrost na poziomie 40 608 pkt wyznaczonym prze ze mnie na wykresie.

Ale jeśli tak się stanie to być może znajdę odpowiedz na pytanie dlaczego indeksy światowe w październiku 2022 zaczęły wzrosty.

A jednocześnie będę miał odpowiedz na swoje twierdzenie że od października 2022 na GPW to nie jest hossa.

Czy sprawdzi się to co prognozuje tego nie wiem , ale od półtora już roku szukam na to odpowiedzi i dalej konsekwentnie realizuje swoją prognozę.

Nie ma to nic wspólnego z uporem , czy sztywno trzymaniem się jakieś tam kiedyś wymyślonej prognozy tylko jestem w tym wszystkim co robię konsekwentny.

Pomimo strat które w tym samym czasie generuje.

Ale jeśli uda mi się znaleźć odpowiedz na to pytanie to będę widział że to o czym pisze i prognozuje ma sens.

Nie mam zamiaru nikogo przekonywać do mojej prognozy , ale zamierzam ją po prostu udowodnić że tak jest.

Być może nie uda mi się to i cała moja praca na tym blogu i nie tylko nie będzie miała sensu ,ale jestem przekonany do tego co robię.

Zdaje sobie sprawę że pewno zdecydowana większość osób czytająca mojego bloga wątpi w to co piszę ,ale jak znajdę odpowiedz na swoje pytanie , pewno jest szansa że uda mi się niektóre osoby stopniowo przekonać do swojej prognozy.

Czy ma to jakiś sens. Tak jeśli sprawdzi się to o czym piszę.

Czy ma sens kontynuowanie tego bloga.Tak , jeśli sprawdzi się to o czym pisze będę miał tutaj udokumentowane wszystkie swoje ruchy i prognozy ….zarówno te prawidłowe jak i porażki.

To o czym pisze i w jaki sposób prognozuje giełdę pewno nie znajdziecie nigdzie bo sam na swoje potrzeby wymyśliłem ten sposób prognozowania.

Z pewnością odbiega on od dotychczas stosowanych metod analizy technicznej , ale nie ważna jest metoda jaką się posługujemy ale jej skuteczność.

Jeśli chodzi o rynek metali szlachetnych a w szczególności złoto i srebro to złoto jak widać kontynuuje wzrosty , i droga do nowych szczytów jest otwarta. Srebro jest trochę w tyle , ale odrobi zaległości z nawiązką.

Poniżej podaje rozliczenie swojego portfela inwestycyjnego.

  Ilość kontr.Wartość portfelaDepozytWkładZysk %Zysk (zł)
1Poz. Krótka WIG 401120 zł  3 250 zł  43 640 zł   -40 270 zł  
2Złoto, srebro , ETF 10 756 zł    10 000 zł7,56 %        756 zł

Na kontraktach utrzymuje stratę w wysokości ok. 40 270 zł. Ograniczyłem ilość kontraktów do 1 szt.

Na drugim portfelu mój zysk wynosi 7,5 % co daje kwotę ok. 756 zł.

Na drugim portfelu zrobiłem błąd obliczeniowy który teraz skorygowałem .Przepraszam za pomyłkę.

Z okazji Świąt Wielkanocnych chciałem życzyć wszystkim moim czytelnikom spełnienia swoich planów , prognoz na giełdzie oraz wszelkiej pomyślności w życiu osobistym.

Ten post ma 30 komentarzy

  1. Sławek

    Jeżeli spojrzymy na wykresy głównych indeksow to ewidentnie mamy hossę.Wig mwig i swig biją rekordy wszechczasów..
    Ale jak spojrzymy na szerokość tych wzrostów tu już nie jest tak różowo.Glownym koniem pociągowym w owych indeksach to sektor finansowy bez którego nie ma hossy na GPW.I nad tym indeksem trzeba się trochę zatrzymać iż indeks ten kontynuuje wydłużoną falę 5 i hossa na tym benchmarku nie będzie trwać wiecznie.Moze jeszcze parę %.
    Ale co dalej ? czy konie pociągowe zaczną iść trendem bocznym i wtedy ta reszta ,która tak na prawdę nie bierze w niej udziału zacznie swój rajd? Tego na dziś nie wiemy może dowiemy się wkrotce
    Jak popatrzymy na USA tam ciągnie też wąska grupa kilku spółek o najwyższych kapitalizacjach .
    Gospodarka niemiecka w recesji a dax bije rekord za rekordem .Trzeba powiedzieć że tak naprawdę dziwna jest ta hossa
    Obligacje już rentowności drożeją czyli cena spada giełda rośnie ale czy powoli nie wchodzimy w ćwiartkę surowcową iż widać powolne trendy zwyżkujące surowców czyli ropa złoto miedź.Zobaczymy

    1. admin

      Masz racje ta “hossa” jest dziwna.Ja czekam na dalszy wzrost DJI .
      Co będzie dalej zobaczymy.GPW też powinna jeszcze wzrosnąć więcej niż DJI .
      Ale to co będzie dalej jest wielka zagadką.
      Ja tam stawiam na prognozę którą przedstawiłem dla DJI.
      Jeśli tak się stanie to będę miał odpowiedz na swoje pytanie co do tej “hossy”.
      Aż mi ciarki chodzą po całym ciele jak o tym myślę.
      Podoba mi się że złoto wystrzeliło w górę.
      Przynajmniej jedna moja prognoza co do wzrostu złota się sprawdza.Srebro w tyle ale ono nadrobi swoje zaległości.
      Rynek akcji to w dalszym ciągu wielka zagadka.
      Ale i na rozwiązanie tej zagadki przyjdzie pora.
      obejrzyj ten wywiad ….bez komentarza
      https://www.youtube.com/watch?v=Q6PmhkHcTJ4

    1. admin

      Podoba mi się określenie zarządcy Kulczyka …”Jakubowicz twierdzi, że złoto się kończy, ale jednocześnie potrzeba go coraz więcej”.
      Nie wiem co dokładnie autor miał na myśli ale na pewno nie spędził roku poza domem dla “rozrywki”.
      Tak na to trzeba patrzeć.
      Jestem pewien że duzi gracze wiedzą i widza dużo więcej niż my ,nie powiedzą tego wprost , ale warto ich czasem posłuchać i wyciągnąć wnioski z tego co mówią.czasem krótki wycinek wypowiedzi może dać do myślenia.
      Nikt z nas nie pojedzie do Afryki żeby kupić kopalnie złota, ale myślę że sami możemy wyciągnąć dla siebie wnioski z tego.

    1. admin

      Nasz giełda ruszyła mocno w górę.Pewno będzie mocniejsza od DJI.
      Ja prognozuje wzrost DJI o ok. 2,5 %.
      Ile wzrośnie WIG ….pewnie więcej.
      Ale pytanie jest co będzie dalej…od 1,5 roku szukam odpowiedzi na to pytanie i brnę w gęstej mgle , nie mając pewności co się stanie jutro.

  2. Sławek

    Na wig banki wydłużona fala 5 technicznie powinna zakończyć swój bieg na około 14400 -pkt .Wczoraj indeks przekroczył 14000 pkt . A że AT to nie apteka czy już nie nie mieliśmy szczytu ????. Choć wybicie szerokiego kanału wzrostowego sugerować może wzrost o jego szerokość nawet pod 15000 pkt Ciekawe jak to się rozegra.Ewidentnie wchodzimy teraz w surowce KGHM JSW PKN dominują na gpw.A przed nami maj teoretycznie jeden ze słabszych miesięcy na rynkach

    1. Andrzej

      Miedź poszla w gore (tak jak mówiłem że pojdzie rok temu) a to ciągnie KGHM.

      1. admin

        Myślę że miedz idzie razem ze srebrem i złotem.
        Dla srebra i złota pole na wzrosty jest nieograniczone.
        Z tym trafiłem.
        To co się dzieje obecnie na rynku akcji ( obecnie -tzn. od października 2022 ) jest dalej dla mnie wielką zagadką.

        1. Andrzej

          Zgadzam sie, Rzeczy których nie da się wycenić/ nie przynoszą żadnego dochodu mają potencjał do nieograniczonych wzrostow (bitcoin/zloto).

          1. admin

            Co do bitcoina mam bardzo duże wątpliwości.Dla mnie to jest fikcyjna waluta która skończy tak jak hossa na tulipanach w XVII wieku.

        2. Michał

          A gdy są wzrosty na zlocie i srebrze to także rosną akcje.
          Gdy bywały krachy rynkowe to srebro było pierwsze do spadków, złoto nie mniej.

          Więc jak się doczekasz tego krachu może kiedyś to nie licz, że wtedy na srebrze zarobisz…

          1. admin

            Jeśli złoto pójdzie 10 razy w górę to srebro dużo więcej.

  3. Michał

    Średnia zysku funduszy OFE za ostatnie 3 lata – marzec 2021 do marzec 2024 to ponad 51proc.
    Co ciekawe w czerwcu 2021 napisałeś tutaj, że krach się rozpoczął.

    No i pytanie kto zarobił? Zwykły Kowalski na akcjach czy granie pod wielki krach?

    1. admin

      To jest fakt.Na dzień dzisiejszy nie potrafię udowodnić a tym bardziej kogoś przekonać do tego że krach się rozpoczął w czerwcu 2021 , a dokładniej w październiku 2021.
      Jestem do tego cały czas przekonany.A czy uda mi się to udowodnić……tego nie wiem.
      Zobaczymy co będzie za trzy lata.

  4. Slawek

    To za trzy lata jednak krach ????

    1. admin

      Nie za trzy lata.Moim zdanie on się rozpoczął już na przełomie 2021/2022 ale nie potrafię tego jeszcze udowodnić.

    1. admin

      Z tym krachem to Robert KiYosaki ma z pewnością racje.Nie jestem takim autorytetem jak Kiyosaki , ale mam swoje zdanie w tym temacie .
      Uważam że myli sie co do Bitcoina bo poleci on na łeb na szyje razem z akcjami.
      Nie chodzi mi o to że kwestionuje prognozy Kiyosaki , bo on je opracował na zupełnie innej podstawie niż ja , ale mam inne zdanie w tym temacie.

      1. Michał

        Naprawdę cytujecie tego gościa? Przecież on ma trafność i wiarygodność gorszą niż menel spod sklepu.
        Gość się dorobił jedynie na książkach. Dużo jego inwestycji było sporą wtopą.

        Tutaj macie newsa z 2016. Możecie sobie odpalić wykres SP50 czy Nasdaqa i zobaczycie, że 2016 to był niemalże dołek całego dziesięciolecia. Od tego momentu USA tylko mocno rosło.

        Kiyosaki to jest celebryta rynków finansowych. Taki celebryta jak podrzędna aktorka, która zagrała 2 role człowieka w tłumie a potem rozebrała się w czasopiśmie dla facetów i bryluje na salonach.
        “W 2002 r. Robert Kiyosaki opublikował książkę “Przepowiednia bogatego ojca”. Zapowiedział w niej, że rok 2016 przyniesie największy krach w historii, kiedy pokolenie powojennego wyżu demograficznego zacznie masowo przechodzić na emeryturę.

        Pomimo tego, że amerykańska giełda (a w ślad za nią wiele innych, w tym polska) odrobiła straty z początku roku, Kiyosaki podtrzymuje swoją opinię. W rozmowie z serwisem “MarketWatch” upiera się, że wszystko toczy się zgodnie z planem, a demografii nie da się oszukać.”

  5. Sławek

    Porownujesz krachu z 1929 do tego.Czy tak naprawdę widzisz jakaś antologie, bo ja żadnej. .
    Rynek pracy jest bardzo silny by nastąpił krach tym bardziej stulecia.Konsument jma co wydawać .Oczywiście bessy będą bo od tego jest giełda ale na krachu wszechczasów bym nie liczył.Wojna i pandemia już dała lluzkosci mocno kosc

    1. admin

      W 1929 roku tez nikt praktycznie nie przewidywał krachu.Wszyscy się bawili od rana do wieczora i liczyli zyski z giełdy.
      Bardzo niewiele osób wyczuwało że wcale nie jest tak dobrze jakby się wydawało.
      Ja się nie patrze na analogię roku 1929 z dzisiejszymi czasami tylko twierdze że czeka nas krach o rozmiarach podobnych do tego z 1929 r. a może i więcej.
      https://www.youtube.com/watch?v=_IacshUItGg

      1. Sławek

        Czyli co wszyscy twoi znajomi i sąsiedzi zapakowani w akcje i tańczą piją hulanki i swawolna czy tak.
        Odpowiedz czy tak? Ja osobiście nie znam ludzi kto bawią się giełdą.W pracy mamy ppe i kompletnie nikt się tym nie interesuje . Wiedzą tylko że ja coś niecoś wiem i co parę miesięcy ktoś się zapyta co myślę o giełdzie.A ty piszesz że zabawa trwa ,chyba u ciebie na dzielnicy.
        Jak spadały akcje w 1929 roku czy później tak odbiły by pokonać szczyt tak jak teraz bo piszesz że krach się rozpoczął ????

      2. Michał

        Przecież wg ankiet inwestorów indywidualnych to obecnie na GPW 51proc liczy na wzrosty, 30proc na spadki. To jest euforia?
        W USA wyniki wcale nie lepsze bo tam na wzrosty chyba mniej niż 45proc liczy.

        Byś się zdziwił ilu ludzi shortuje akcje w USA. A trend dość prosty.
        1929 był całkowicie innym rynkiem. Tak samo jak 1994 u nas.
        Mieliśmy sporą bessę na GPW w 1994 roku. Tylko, ze wtedy wyceny były kosmiczne. Coś w stylu ceny PKO obecnie na 300pln a KGHM 500pln. Plus ludzie ładowali każdy grosz w GPW, stojąc w kolejkach przed biurami maklerskimi.

        Obecnie inwestorzy to w 80proc gracze, którzy są na rynku od wielu lat. W 1993-94 mieliśmy napływ totalnej ulicy, tak samo 2007. Słynny debiut PKO wcześniej i potem nawet babcie wyciągały oszczędności aby zarobić na akcjach.

    2. Michał

      CIężko porównać bo sytuacja była całkowicie inna.
      Nawet kwestia ładowania kasy w giełdę. Wtedy było totalne szaleństwo. Czy teraz tak mamy?

      Spytajcie statystycznego Kowalskiego czy ma jakieś akcje. Rzadko kto ma. Nawet PPK/PPE sporo osób odrzuciło bo nie chce ufać giełdzie.
      Żadnego szaleństwa czy euforii w Polsce nie ma. Kraje zachodnie? Też nie.
      USA? Tam zawsze ludzie mocniej wchodzili w akcje ale obecne poziomy nie wskazują jakiejś euforii.
      Dużo korporacji zarabia dużą kasę i nie mają co z nią robić więc skupują własne akcje. Buybacki też podbijają rynek. Ale skoro liczba akcji spada to i nie może dziwić wzrost wyceny akcji. Każdy podaje przykład NVIDIA. Ale oni mają kosmiczne marże w mega modnych biznesie. Pewne procesory tylko przez nich są produkowane więc duzi gracze jeśli chcą być na rynku AI muszą dużo kasy w NVIDIA wydać.
      Może i wycena jest przesadzona. Ale ta firma zarabia i zarabiać będzie.

      Indeks jest tworzony przez spółki. Aby indeks spadał to muszą spółki spadać. Które spółki to nagle takie bańki? Podaj przykłady z naszego rynku. Daleko jeszcze do euforii z 2007. Wtedy rosło najgorsze dziadostwo bez fundamentów. Teraz tego szaleństwa nawet w 15proc u nas nie ma. krach musi mieć jakieś podstawy. Były silne w 1929, w 1987 a także 2007. Jakie są teraz? Wszyscy narzekają, że wysokie stopy załamią rynek. Ale nic takiego nie widać. Rynek nieruchomości urósł ale też wygląda to inaczej niż w 2007.
      Rynek pracy bardzo mocny.

      W Polsce mamy niemal brak bezrobocia. Czy ktoś pamięta czasy sprzed 10-20 czy 25 lat? Przecież wtedy ludzie marzyli aby dostać jakąkolwiek robotę. Teraz jeśli nie przyjdziesz pijany to w wielu miejscach wezmą od ręki do pracy. Więc gospodarka się kręci.
      Co ma spowodować nagłe załamanie? Krach na -70proc? Bo wykres tak pokazał? Mówisz, że AT się nie myli. Ale od 2 lat tracisz i nie wiesz co się dzieje. A niby krach był taki pewny.

      1. admin

        Uważam że AT się nie myli.Ale my bardzo często źle interpretujemy to co widać na wykresie.
        Poza tym powstają od czasu do czasu pułapki których nie sposób przewidzieć.
        Dla mnie taka pułapką był okres związany z pandemią.
        Ceny akcji spadły gwałtownie w dół , by po roku wrócić na swoje pierwotne miejsce.
        Takich sytuacji nie da się przewidzieć …..można je zidentyfikować dopiero po pewnym czasie.

        1. Michał

          No i AT mówi to: jest hossa, trend wzrostowy trwa. I nie widać aby miało być inaczej.
          Pisałem, ze sam sobie przeczysz. Bo ciągle się trzymasz AT, która jest metodą analizy obecnych i przyszłych ruchów na bazie pewnych wzorców z przeszłości.
          A jednocześnie zakładasz, że teraz musi być inaczej bo długoterminowy trend wzrostowy nie oznacza, że ma rosnąć tylko teraz już na pewno zawróci.
          AT jest bardzo kiepska w temacie wyznaczanie punktów zwrotu rynku. Jest bardzo dobra do wyznaczania głównego kierunku i grania z trendem. A jeśli ktoś myśli, że AT mu pokaże dobrze nawrót to jest w grubym błędzie. Historia tego bloga też to potwierdza.

          Skoro AT się nie myli to czemu na wykresie covid nie został dobrze pokazany?

  6. Sławek

    Na tę chwilę bynajmniej mnie martwią już wysokie ceny banków .Koń pociągowy gpw niektóre porosły nawet o 400% .Jak tu się zacznie sypać reszta za bardzo może to nie zrównoważyć.
    No ale czas pokaze

  7. Sławek

    A co jeszcze może niepokoić to słabnący złoty głównie do dolara tam na wykresie dziennym utworzona gwiazda poranna..Czyli jest grunt do słabnięcia naszej waluty i korektę na GPW.

Dodaj komentarz