No to się narobiło. A było tak spokojnie. Planowałem na spokojnie że WIG będzie rósł do poziomu 105 800 i narobiło się.
Gdzieś tam z tyłu głowy miałem ten potencjalny konflikt Izraela z Iranem , tylko nie wiedziałem kiedy Izrael uderzy …..zresztą nikt nie wiedział.
I tu się narobiło.
Co z tego wyniknie …nie wie nikt.
Z jednej strony mówią że trzeba kupować jak krew się leje …ale jak tu kupować jak nie wiadomo co z tego będzie.
Ale puki co luka na WIG z 22.04 nie została pokonana i tworzy mocne wsparcie.
Co będzie dalej zobaczymy.
Nic nie zmieniam .
Utrzymuje pozycje długa na kontraktach i liczę mimo wszystko ze WIG dobije do wyznaczonego poziomu 105 800 pkt.
Jeśli z tego nowego konfliktu nic wielkiego nie będzie to jest szansa na sprawdzenie się mojej prognozy.
Jeśli będzie się on pogłębiał ..to nikt nie wie co będzie dalej.
Mówią kupuj gdy krew się leje…….pytanie jest tylko takie czy ta krew się dopiero zaczęła lać czy najgorsze mamy za sobą.
Ale tego nikt nie wie.
Dla mnie za duze ryzyko kupowac teraz. Gieldy dalej wysoko, vix nisko. Nie dla mnie. Poczekam na lepsze okazje- moze znowu Trump cos oglosi I bedzie jakis poploch na gieldach.