Podsumowanie lutego -złoto ruszyło

Przez parę dni nie miałem dostępu do Internetu więc stąd wynika to opóźnienie komentarza za miesiąc luty .Na pierwszy rzut oka nic takiego się nie dzieje ale warto zwrócić uwagę na to że złoto wyłamało się ze swojej konsolidacji. Czy jest to ważny sygnał ????

Uważam że tak bo może się on wiązać ze zmiana trendów na rynkach światowych akcji.

Ja to tak przynajmniej widzę. Ale sami dobrze wiecie że od ponad roku bronię pozycji krótkiej na kontraktach, nie mam przekonania do tej „hossy” , więc ile warte są te moje obecne prognozy to sami musicie ocenić , ale najlepiej zrobi to za nas rynek.

Tzw. hossa na GPW trwa już ponad rok. Kiedyś się musi skończyć.

Ale co będzie wyznacznikiem tego że hossa się skończyła? Jak WIG spadnie o 0.382 , lub o 50 % , a może i o 0,618.

A co będzie jak WIG spadnie poniżej swojego dna z października 2022?????

Czy dalej będziemy to nazywali hossą.

Dla mnie to nie jest hossa , ale ostatecznie będziemy mógł to udowodnić jak WIG spadnie poniżej aktualnego dna z października 2022.

Na początku lutego po przekroczeniu przez WIG poziomu 79 760 pkt. straciłem kontrole nad tym co się dzieje na rynku i zdecydowałem że zamknę wszystkie swoje pozycje krótkie na kontraktach , ale ostatecznie zostawiłem jedna krótką bo nawet jak indeksy by szły w górę to nie musiałbym dopłacać do depozytu.A ta ponad roczna walka z trendem zmęczyła już mnie bardzo.

Ale strategii długoterminowej nie zmieniam i uważam że obecnie możemy się znajdować w punkcie przełomowym.

Wskazuje na to mocne wybicie złota ponad długą konsolidację i ponad roczne wzrosty na giełdach akcyjnych.

Uważam że te rynki są ze sobą połączone , ale na pierwszy rzut oka nie jest to takie łatwe do zobaczenia.

Mam nadzieję że rynek się przełamuje , a co będzie dalej zobaczymy.

Jak co miesiąc przesyłam uaktualnienie swojego portfela inwestycyjnego.

Ilość kontr.wartość porfelazysk %zysk zł
Portfel nr. 1Poz. krótka na kontr. na WIG 40125 zł -39 070 zł
Portfel nr. 2Złoto,srebro, ETF short              10 444 zł32       3 178 zł
                            

Na kontraktach utrzymuje w dalszym ciągu duża stratę i na obecna chwilę zredukowałem je do jednej krótkiej.

Złoto mocno wybiło się ponad swoja konsolidację, srebro pewno z opóźnieniem tez zacznie dynamicznie rosnąć,a jeśli rynek zacznie spadać i ETF na spadek tez pozwoli powiększyć wyniki portfela.Po 2 latach 30 % zysku to nie jest zły wynik.

Oczywiscie burzy wszystko duza strata na kontraktach , ale jestem przekonany do swojej racji i poczekam na odrobienie strat.

Ten post ma 23 komentarzy

  1. Michał

    Ale złoto to jest dość mocno skorelowane z indeksami amerykańskimi. Zazwyczaj gdy były mocne spadki na akcjach to było i złoto w dół – 2008 albo COVID.
    Więc wzrosty nie mają tu w ogóle znaczenia. Złoto się okazało dość słabą ochroną przed inflacją a przecież reklamowane jako świetna ochrona.
    Dodatkowo złoto jest mocno związane z działaniem banków centralnych. Chociażby wyprzedaż przez Rosję miała też wpływ na notowania.

    Za bardzo lubisz gdybać. Pytasz kiedy się uzna, że jest bessa. No cóż, na razie to spadło 5-6proc od szczytu. I jest ciągle hossa.
    Skup się na swoich analizach czy mając S jesteś w stanie rozpoznać hossę. Bo urosło wiele rynków po niemal 100proc a Ty nadal twierdzisz, że hossy nie ma. I opisujesz warianty o spadkach.
    Spokojnie. Jak ma spadać to będzie spadać. Nikt tu miliardów USD w portfelu nie ma aby był problem z pozycji wyjść.
    Mając 1 kontrakt na fw40 musiałbyś spadek w okolice 2000 zobaczyć aby Twój portfel znów był na plus. Wiadomo, możesz dokładać. Ale już sam pamiętasz, że dzięki dokładaniu masz stratę jaką masz.
    A masa ludzi była na L i zarabiała. I jak uzna, że idzie bessa to zdąży i w S wskoczyć.
    Masz przeświadczenie, że wiesz lepiej ale nic absolutnie tego nie potwierdza.

    1. admin

      Ja nie twierdzę że hossy nie ma , tylko dla mnie to nie jest hossa.
      Dla większości tak , bo indeksy wzrosły bardzo dużo , ale dla mnie to nie jest hossa.Ale pewno upłynie dużo czasu zanim będę mógł to udowodnić.
      Rozumiem ciebie doskonale bo potwierdzeniem bessy będzie dla ciebie pewno spadek powyżej 50 %.
      Ja widzę to wszystko inaczej i to jest piękne że każdy może grac tak jak chce.

      1. Michał

        Nie mierz innych swoją miarą. Ludzie nie tkwią w stracie przed długie okresy.
        Rzucasz tymi procentowymi spadkami.
        A ja już kiedyś pytałem czy bierzesz pod uwagę wzrosty. Oczywiście nie brałeś. Mwig40 i 6000 to było niemożliwe.
        No i co? Mamy więcej.

        To kiedy powiesz, że jest prawdziwa hossa? Jak urośnie kolejne kilkadziesiąt procent? Mwig40 z 10000 to będzie już hossa czy nie?

        1. admin

          Przez długi czas nie będzie żadnej hossy

          1. Michał

            Czy jak spojrzysz na swoje inwestycje z 20 lat to nie powinieneś uznać, że jesteś w pewnym sensie antywskaźnikiem?
            Hossy nie będzie. Przecież już to dziesiątki razy powiedziałeś.
            WIG 75k też miał nie przebić.
            To, że w coś nie wierzysz nie oznacza, że tego nie ma. Zarabianie na pozycji long nie jest wymysłem czy teorią tylko faktem już od 1.5 roku.
            Rok temu rynki spadły po upadłości banku w USA. Ty byłeś mocno niedźwiedzio nastawiony. Teraz to się dopiero zacznie zwała. Będzie tylko niżej. Od tego momentu nasze banki urosły około 100proc. WIG ponad 30proc. A wcale nie liczę od dołka do szczytu.

            Kiedyś trafisz na te spadki czy tam bessę. Ale w miedzyczasie stracisz wiele okazji na zarobek, dopłacisz mnóstwo do depozytu na pozycje spadkowe.
            I tyle z Twoje czucia rynku. I prognoz w oparciu o jeden wykres. Postawiłeś wszystko na jedną kartę niczym hazardzista. Czasami warto odpuścić niż iść pod prąd, chwalić się wytrwałością i podkreślać, że jak spadnie to będziesz miał rację.
            Non stop skupiasz się na tym, że ma ktoś rację albo nie ma. Takie osoby na rynku nie zarabiają. Niestety.

            Liczysz na spadek do 28k. Gdyby taka bessa nadeszła to musiałby być spadek wielkości kryzysu 2008. Przypominam, że wtedy kryzys wykosił wiele gospodarek, firm.
            Drugi tak wielki spadek było w początkach GPW ale wtedy to był dziki rynek.
            Co mają wspólnego te 2 okresy a czego obecnie nie ma?
            Przy tych hossach było strasznie duże zaangażowanie drobnych graczy. W obu momentach ludzie z ulicy szli i pakowali swoje oszczędności. Były kosmiczne wzrosty bez pokrycia w fundamentach.
            Teraz tego absolutnie nie mamy. Obecne wypłaty dywidendy będą rekordowo wysokie. Zyski w wielu sektorach też.
            czy media żyją giełdą? Absolutnie nie. Zwykły Kowalski omija giełdę. A kasa idzie obecnie strumieniem z PPE czy PPK. Negatywny wpływ z OFE powoli się kończy.
            Zagranica też inaczej widzi nasz region.

            No i to w temacie oceny giełdy. Ty się opierasz na 1 wykresie.
            Zarządzający funduszami i inwestorzy mają gdzieś ten wykres.

          2. admin

            Bardzo mnie cieszy że chciałeś podzielić się ze mną swoimi spostrzeżeniami , ale mam inne zdanie na ten temat.I nie ma w tym nic złego że każdy z nas postrzega inaczej to co się dzieje na rynku obecnie.
            Nie interesuje mnie co robią zarządzający funduszami.Oni sobie chodzą swoimi ścieżkami ja swoimi.
            A że postawiłem wszystko na jedną kartę to jest prawda.
            Bo dla mnie to jest bardzo mocna karta.
            Mam nadzieję że uda mi się udowodnić swoja rację co do prognozowania rynku.
            Jest ta napewno skrajnie trudne , wiem o tym ale jestem do tego bardzo przekonany dlatego nie odpuszczam.

          3. Sławek

            Jak dla ciebie jest bardzo mocna karta to daj już sobie spokojJedna krotka i to jest ta mocna karta.??? To jeszcze nie koniec hossy a ty od półtora roku wiesz co się dzieje na rynku a inne miernoty nie wiedzą
            Już teraz nie wiem co chcesz osiągnąć prowadząc dalej tego bloga

  2. Andrzej

    30% w dwa lata to rewelacyjny wynik. Sp500 mial podobne wzroty a przeciez wiadomo jak ciezko jest pobic ten indeks.

    1. Michał

      No to pytanie jak ten fundusz dokładnie alokuje. Bo raczej tu nie mówimy o dokładnie 2 latach. W ciągu 2 lat to złoto urosło 8proc, srebro spadło 5proc. I to liczyć w USD. W PLN będą jeszcze gorsze wyniki. Więc 30proc to raczej z innego okresu liczone. Plus nie oparte o same ceny złota czy srebra.
      Dla porównania w ciągu 2 lat WIG urósł 39proc.

  3. Andrzej

    A nie, popieprzylem lata. SP500 20% w tym czasie poszedl w gore wiec jak na zloto to rewelacyjne zwroty.

    1. admin

      Mam inne zdanie na temat sytuacji na rynku akcji , i zupełnie inne w temacie złota.
      Ale ważne jest że autor jasno i wyraźnie przedstawia swój punkt widzenia.I to bardzo cenię.

  4. Andrzej

    Adminie, tak z ciekawosci. Jak wygladaja zasady splaty takiej straty na short? NIgdy nie gralem na kontraktach i nie mam w tym doswiadczenia.

    1. admin

      Straty musisz pokrywać po zakończeniu sesji .Jest coś takiego jak depozyt pobierany przez biuro maklerskie do zabezpieczenia pozycji.
      Jeśli strata przekracza wartość depozytu trzeba ja na następny dzień uzupełnić.Jeśli tego nie zrobisz biuro maklerskie bez twojej zgody zamknie tobie pozycje stratne.
      Jeśli je oczywiście masz.
      Strata na koniec sesji może być większa niż wielkość depozytu , dlatego jest to takie bardzo ryzykowne.
      Innymi słowy w jeden dzień możesz więcej stracić niż zainwestowałeś.

  5. PR2

    Portugalski rząd podniósł płacę minimalną w 2024 r. o prawie 8 proc. do 820 euro miesięcznie (wypłacanych w 14 transzach lub 950 euro przez 12 miesięcy), co zbliża ją do średniej płacy – 1050 euro netto. Jednocześnie czynsze wzrosły o ponad 20 proc. w 2023 r. Według statystyk portalu nieruchomości Idealista w ciągu trzech lat ceny wynajmu poszły w górę o 50 proc., a w ciągu siedmiu lat podwoiły się. Jak oni tam żyją, przecież to jest bieda z nędzą ? https://wydarzenia.interia.pl/raport-media-zagraniczne/news-le-monde-dziki-biwak-na-obrzezach-europejskiej-stolicy-miesz,nId,7371169

    1. admin

      Nikt tego nie wytrzyma.
      W stanach jak ludzi nie stać na czynsze za mieszkanie , wyprowadzają się na ulicę.I to zaczyna być tam norma.
      W Polsce tego jeszcze nie ma dlatego nie jesteśmy w stanie uwierzyć że to możliwe.

      1. Michał

        W USA bezdomni byli 60 lat temu, byli 50 lat, byli 30 lat temu. I są tez teraz.
        A jak ktoś porównuje liczbę bezdomnych to ja przypomnę, że obecnie mamy ponad 332mln mieszkańców USA. A w okolicach 1970 było 200mln.
        Niemal 20 lat temu byłem w USA i wtedy też ludzie narzekali na wysokość czynszów.
        W sumie zawsze narzeka się na wysokość czynszów.
        Więc jak ktoś myśli, że sobie z tego załamanie rynku wywróży to jest to śmieszne.

  6. Andrzej

    Czy ja dobrze widze ze twoja pozycja krotka to 25zl obecnie?

      1. kasia

        To jest ta mocna karta admina Normalnie 100 asów w rekawie i gra znaczonymi i nikt go nie zrobi w balona A jeszcze cos miało sie wydarzyć 8 marca .Admin dawaj co to miało być ?????

Dodaj komentarz