Golgota

To co obecnie dzieje się na giełdzie to dla mnie istna golgota. Droga krzyżowa. Raz do góry potem w dół. Nie wiadomo o co chodzi. Powinienem się cieszyć że rynek idzie w dół , ale DJI powinien wg mnie jeszcze wzrosnąć o ok. 2 % a potem dopiero się załamać. A tu nagle zaczyna spadać wcześniej.

Czekam na rozwój sytuacji , i jestem przygotowany na tymczasowe wzrosty.

Michał wspomniał że fundusze za ostanie 3 lata średnio miały ok. 50 % zysku.

Pewno tak bo rynek mocno rósł i wtedy wszyscy zyskują. Ale co będzie za następne 3 lata tego nie wie nikt. Ja tam mam swoje przewidywania , ale patrząc po moich aktualnych wynikach „lepiej tego nie brać poważnie pod uwagę”.

Nie przekonuje mnie ta tzw. hossa od października 2022 , ale nie potrafię na dzień dzisiejszy znaleźć odpowiedzi na ten temat.

Jedno co mi się zgadza w moich prognozach długoterminowych jest wzrost na rynku złota i srebra.

Droga do nowych szczytów jest otwarta.

Co się będzie dalej działo z rynkiem akcyjnym to na chwile obecną nie ma jednoznacznej odpowiedzi.

Mam nadzieję że DJI wzrośnie jeszcze o te 2 % od ostatniego ATH i wtedy wszystko będzie „proste”

Michał twierdzi że na podstawie analizy technicznej nie można dokładnie określić  punktów zwrotnych rynku .Nie zgadzam się z nim.

Jest to bardzo trudne ale czasami można przewidzieć dokładnie punkt zwrotny na rynku.

Na przestrzeni ok. 20 lat „ udało „mi się to z bardzo duża dokładnością. Mam to nawet udokumentowane w korespondencji  emalowej i jak by to kogoś bliżej interesowało to mogę to odtworzyć.

To nie jest przypadek czy tez szczęśliwy zbieg okoliczności tylko wyliczenia na podstawie AT.Bardzo trudno je zidentyfikować na wykresach , ale zdążają się .Tak samo jestem przekonany do spadku WIG do poziomu 28 490 pkt. pomimo tego ze po drodze praktycznie zbankrutowałem i mam straty przewyższające trzykrotnie swój pierwotny kapitał.

Stało się tak bo rozpatruje formacje na WIG już ośmioletnią …..nigdy z taką długa formacja nie miałem do czynienia i po drodze były sytuacje których nie mogłem przewidzieć ( np. pandemia koronawirusa ).

Ale mam nadzieję że ostatecznie i to uda mi się wyjaśnić i moja prognoza o krachu wszechczasów będzie czytelna .

Co do wzrostu cen złota i srebra to sytuacja na dzień dzisiejszy jest klarowna i nie muszę nic dodawać.

Oczywiście nasi analitycy znajdą przyczynę wzrostu złota i srebra ( oczywiście po fakcie ), tak samo jak by znaleźli przyczynę spadku tych metali ( tez po fakcie ).

Ten post ma 19 komentarzy

  1. Michał

    Raz trafiłeś jakis dołek czy szczyt i teraz zakładasz, że obecnie też masz rację.
    Nie patrzy się na 1 przykład.
    Przeanalizuj wszystkie swoje inwestycje. Ile zarobiłeś i jak często się kupiłeś.
    Można się 9 razy pomylić i 1 dobrze trafic i ogólnie zarobić. A można też zbankrutować trafiając 9 i 1 raz pudłując mocno.
    Ty obecnie tego bankruta już zaliczasz bo grasz od dawna pod prąd i ciągle powtarzasz, że nie wiesz co się dzieje. To świadczy, że dawno już straciłeś kontrolę i to wygląda jak hazardzista próbujący się odegrac niz sensowna gra na giełdzie.
    Nie wiem skąd zakładanie o dojściu indeksu w punkt. Za tym stoją różne spółki i z doświadczenia powiem, że rzadko indeks zawraca w dokładnym miejscu.

    1. admin

      Nie raz trafiłem , ale ok. pięciu razy prawidłowo zinterpretowałem wykres , zarówno w okresie jednej sesji jak i miesiaca i kilku miesięcy.
      A to już jest bardzo istne.
      Problem polega na tym że formacje które rozwijają się w krótkim okresie czasu tzn . dzień , miesiąc lub kilka miesięcy,są “stosunkowo” proste do interpretowania , natomiast formacja która obecnie obserwuje trwa już osiem lat i tu niestety zaczynają się bardzo poważne schody których niestety nie przewidziałem .Bo niby jak miałem to zrobić.W końcu jasnowidzem nie jestem.
      Piszesz ” że rzadko indeks zawraca w dokładnym miejscu.”
      A jednak tak się dzieje.Jeśli jesteś zainteresowany to mogę ci to udowodnić że można z wyprzedzeniem ok. 7 miesięcy ( w tym przypadku )przewidzieć dokładny punkt zwrotny.

      1. Michał

        Ty od 1.5 roku nic nie trafiasz a gadasz, że trafienie w punkt zwrotny jest łatwe. Bzdura. Jakbyś to umiał byś zarobił miliony. A jak policzysz swoje zyski i straty to jesteś na minus w swojej historii. Więc już to pokazuje jakie to łatwe.
        To jest często fart i nic więcej. Ja kiedyś zająłem long na fw40 na historycznym minimum tego indeksu. I co? Fart i tyle. Nie przywiązuje do tego wagi.
        Zresztą liczy się czy udało się zarobić.

        1. admin

          ok.
          Jestem naprawdę ciekaw aktualnej sytuacji na rynku .
          Rzadko przywiązuje wagę do takich zdarzeń , ale ta obecna sytuacja konfliktu Izrael i Iran może być ważna.
          Sam bardzo często się zastanawiam co tak naprawdę rządzi giełdą, czy są to jakieś siły wyższe
          o których nie mamy pojęcia , czy jednak są takie zjawiska sygnały które sygnalizują zmiany.
          Jest ich z pewnością bardzo wiele , większość jest błędnie interpretowana , ale być może są.

          1. Michał

            Gieldą rządzi podaż i popyt. Instytucji, dużych graczy i drobnicy. Czasem są pewne manipulacje ale bez większego wpływu na dłuższy trend. Ludźmi rządzą emocje, głównie chciwość.
            AT czasem zadziała a czasem nie. Bo czasami grając przeciwko czemuś pewnemu można dobrze zyskać. Nie ma prostej zasady.
            Covid przyszedł i na wykresie tego wcale nie było widać. Są lepsze i gorsze metody AT. Ale to pozwala jedynie zwiększać swoją szansę na sukces. Pewności tu nigdy nie ma.
            Najgorsze jak ktoś sobie wmawia, że wie lepiej niż rynek. Rynek rzadko się myli, głównie w momentach ekstremalnych. Przez większość czasu większość ma rację.

          2. admin

            “Przez większość czasu większość ma rację.” i w tym momencie się z tobą zdecydowanie nie zgadzam.
            Gdyby większość miała racje, to większość by była zawsze na plusie .A tak na pewno nie jest.Nawet przy tzw. hossie.
            Im więcej ludzi w coś wierzy i to dostrzega , to wtedy rynek zmienia kierunek.
            Z tego co czytam to ty na pewno jesteś zdecydowanie na plusie , ale myślę że należysz jednak do tzw. mniejszości .

          3. Michał

            Przez większość czasu jest hossa. Bessy ogólnie są dużo krótsze.
            I zdecydowana większość inwestorów gra pozycje long.

            Kontrakty i opcje – tego większość inwestorów indywidualnych nawet nie dotyka. Zresztą statystyki brokerów pokazują, że tam gdzie pochodne i dźwignia to są zazwyczaj straty. Czy 70-85proc traci na foreksach itp

            Inwestor indywidualny na GPW miał ciężko bo ciężki rynek. Ale w USA czy Niemczech to serio strat nie notują.
            Foreks to gra o sumie zerowej więc duża szansa, że się większość wyzeruje.

            Akcje tradycyjne takie nie są. Wcale nie musi tracić ktoś aby inni zyskiwali. I chociażby okres 2022-2023 to pewnie mały odsetek inwestorów na GPW stracił.

          4. admin

            Pod warunkiem że zainwestował w odpowiednim momencie , i wycofał sie też w odpowiednim momencie…..a to nie takie proste.
            Po fakcie wszystko jest proste.

  2. Andrzej

    Nie zgadzam sie z ta opinia adminie. Akcje to nie zloto czy bitcoin. Placa dywidendy. Nie trzeba sie wycofywac z nich zeby zarabiac. Wystarczy kupowac przez dlugi okres czasu, reinwestowac dywidendy a pozniej dywidendy kasowac. Proste, chyba za proste dla wiekszosci. Czasami akcje sa tansze jak sa jakies konce swiata a czasami drogie jak teraz. Jak sie kupuje w stalych odstepach czasu bez wzgledu co sie dzieje to pieknie sie to sklada – kupujesz wiecej jak sa tansze a kupujesz mniej jak sa drozsze.
    Porownujac to do inwestowania w zloto to wiekszosc inwestujacych w kruszce czy tam jakies inne bursztyny to sie cieszy jak te surowce ida w gore. Dla mnie to kompletnie nie ma sensu bo logiczne by byloprzeciez sie cieszyc jak cos spada na dol bo przeciez mozna tego kupic wiecej…
    No ale wlasnie to jest podstawowa roznica miedzy surowcami fizycznymi a akcjami, na surowcach zarobisz tylko wtedy jak je dobrze sprzedarz.

    1. admin

      Mówisz o tym co było do tej pory i o czym wszyscy już dobrze wiedzą.Mówisz że to jest za proste dla większości???
      Ale reguła na giełdzie jest taka ( i nie tylko na giełdzie ) że jak wszyscy już wiedzą w czym jest dobry biznes , to jest to już nieaktualne.mam tutaj na myśli np. akcje i nieruchomości.
      “Wszyscy” już wiedzą że to dobry biznes wiec ????? co będzie w najbliższej przyszłości to się okaże.
      To samo jest ze złotem.
      To jest oczywiście moje zdanie.
      Każdy z nas ma prawo do własnego zdania , a życie to wszystko zweryfikuje.

  3. Slawek

    Najgorsze w tym to co piszesz jest to ,ze próbujesz wmówić tu czytającym ,ze masz racje .A tej racji kompletnie nie masz i defacto jesteś bankrutem z jedną ,krótką. .Przez lata były dla ciebie fałszywe wybicia lub nie spodziewałeś się takiej korekty.
    Tu dobrze opisał Andrzej inwestuje w akcje i spółki dywidendowe a dywidendy przeznacza na kolejne inwestycje.
    Ale żeby nie było tak pięknie to w USA jest inne podejście do rynku akcji i maja fantastyczne globalne spółki ,ze jedna jest warta więcej niż cała nasza Gpw.Wystarczy spojrzeć na wykres giełdy jankesów ,pernanetna hossa od początku istnienia.
    A ty grasz mega ryzykownym instrumentem i ciagle tracisz i już nie zarobisz bo bez urazy wiedza twoja o AT to korekta nieregularna płaska i koniec.
    Czy jest przewartosciowanie uważam ,ze nie C/z na Wig to 12 to jest umiarkowanie tanio nawet po tych wzrostach.Giełda po prostu wystartowała bardzo wcześnie około roku a nie pół .Tak piszą ile giełda wyprzedza realną gospodarke i gdzie nikt się nie spodziewał .Także teraz w Polsce dopiero zaczyna się ożywienie plus kpo ,które będzie pompowane w nasze pkb.Do niedawna nasza gpw nazywana była dzdzownica lub banan wyniszczajacy trend boczny przez kilkanaście lat.Być może teraz Polska czas pokaże.
    A ty jak taki jesteś uparty to zainwestuj lepiej w etf lepiej na tym wyjdziesz

    1. Andrzej

      Slawek, no to wedlug wyceny to wig moglby jeszcze spokojnie 50-100% w gore podciagnac i jeszcze byc tanszy niz sp500. Wiadomo ze nie ta sama klasa akcji ale ciekawe spostrzerzenie.

    2. admin

      Ja nikomu nie chce wmówić że mam racje , tylko przedstawiam swój punkt widzenia.To że jest zupełnie inny od popularnych komentarzy czy to już zupełnie inna sprawa.
      Piszesz że nasz giełda jest niedowartościowana w porównaniu z amerykańską.To wynika tylko z twojego punktu widzenia.
      Ja to widzę zupełnie inaczej i uważam że amerykańska giełda jest skrajnie przewartościowana, a nasza bardzo przewartościowana.
      Pewno nie odpowiada ci mój punkt widzenia , ale szanuje twoje zdanie że tak to widzisz, bo jesteś jednym z najdłużej piszących na moim blogu.Widać interesuje ciebie mimo wszystko moje podejscie do rynku skoro masz zupełnie inny punkt widzenia , a jednak tu jesteś.

      1. Andrzej

        Ze amerykanska jest przewartosciowana to sie zgadzam. Historycznie to napewno wysokie c/z.
        https://www.multpl.com/s-p-500-pe-ratio.
        Napewno jakas korekta musi nastapic w ciagu najblizszej dekady.
        Ja dalej stosuje niesamowicie wyspecjalizowana taktyke kupowania co miesiac na koncie emerytalnym…

    3. admin

      Piszesz że posługuje w AT jedynie falą którą mozna nazwać korektą płaską nieregularną.
      Nie jest istotne jaka metoda się posługuje , chodzi o skuteczność.Puki co od 1,5 roku jestem w czarnej d…e.
      Jak zaczynałem przygodę z giełdą to przeczytałem kilkanaście książek w tym temacie i próbowałem rożnych metod.
      Byłem zafascynowany wskaźnikami do analizy technicznej np. macd itp.Kiedy kupiłem pierwszy program do AT tych wskaźników było ok. 50.
      Jakież fantastyczne pole manewru do analizy wykresów.
      Dzisiaj nie stosuje żadnego wskaźnika,nie mam nawet programu do AT.
      Na dobra sprawę wystarczył by mi papier milimetrowy, linijka , ołówek,i kalkulator z funkcją logarytmiczną i oczywiście wyniki z notowań giełdy.
      https://www.youtube.com/watch?v=bp1HLqUEn0U
      Obejrzyj sobie ten wywiad i być może przekonasz się że można mieć zupełnie inne podejscie do “biznesu” .

  4. Sławek

    Stosuj sobie co chcesz i jak chcesz byle zarobić a z tego co piszesz w swojej karierze nie zarobiles i zapewne nie zarobisz oczywiście mogę się mylić .
    AT to nie wyrocznia tylko prawdopodobieństwo .Nigdy nie mamy pewności jak rynek coś rysuje czy pójdzie tak jak założyliśmy dlatego ja używam wszystkich dostępnych metod jakie są dostępne by odgadnąć możliwy ruch co i tak może nie pójść w tym kierunku jak się zakłada.Nawet na tym blogu byłem kilka razy po twojej stronie ale po czasie gdy rynek rysował kolejne elementy techniczne zmieniałem strategie gdyż zauważałem zmiany ,za kontynuacją trendu.A ty wciąż bazujesz na korekcie płaskiej najpierw pięcioletniej teraz już ośmioletniej i nic to cię nie nauczyło..
    Giełda to Psychologia ,ATi fundamenty .U mnie słabo jest czasem z fundamentami bo czasem wchodzę w spółki bardzo tanie ale bez fundamentów .
    A ty admin grasz na kontraktach i przez lata ciągła porażka nie doprowadziła cię do żadnej refleksji.
    A co do czy Polska giełda jest droga zapewne dwa razy tańsza niż w stanach.A same Stany mogą być drogie lub jeszcze droższe przez kolejny czas

    1. Michał

      Może w USA jest drogo ale też nie wchodzą nowe spółki. Nie ma dużo IPO więc trzeba inwestować w to co jest. Tak samo u nas.
      Brak IPO niemalże więc nowe funduszu z PPE czy PPK muszą być wrzucane w ograniczoną liczbę spółek. W USA niektóre spółki śpią na kasie. I robią skupy akcji. Cena akcji rośnie ale wycena samej spolki już w ograniczonym stopniu.
      W ogóle nie podajesz argumentów za tym, że drogo. No czemu? Bo ceny akcji poszły w górę? Czy wg wyceny? Czy wskaźnik dywidendy?
      Nie obraz się ale masz małe pojęcie o rynku mimo, że jesteś tutaj od lat. Przez to, że ciągle trzymasz się swojej strategii i zamknięty jesteś na inne analizy czy metody.

Dodaj komentarz