Konferencja Wall Street 29 w Karpaczu

Wróciłem dzisiaj z konferencji Wall Street 29 w Karpaczu.

Byłem tam pierwszy raz , i muszę stwierdzić że zrobiona jest w pełni profesjonalnie .

Dużo prelekcji i prelegentów .

Ale z mojego punktu widzenia niewiele na tym skorzystałem.

Bardzo dużo mówiło się o Trampie i jaki on może mieć wpływ na rynki finansowe , podczas gdy ja mam inne zdanie na ten temat , bo uważam że Tramp nie większego wpływu na rynki finansowe w dłuższym terminie. Marek Zuber jest bardzo przekonywującym prelegentem , ale nie zgadzam się z nim ostatecznie.

Wie nasze poglądy tzn. prelegentów o moje nie zgadzają się.

Paweł Malik prezentował swoje wyniki za 10 lat z swoich inwestycji. Są rewelacyjne i wskazywał że warto inwestować w dłuższym czasie np. w ETF na WIG 40 lib WIG 80 .

Ale bierze pod uwagę że jeśli przez ostanie 10 lat była hossa , to przez następne 10 lat tez będzie.

Ale tak wcale być nie musi.

Jeśli przez ostatnie 100 lat na giełdzie amerykańskiej była hossa …czy to znaczy że przez następne 100 lat tez będzie?????

Z tym się z nim nie zgadzam , bo uważam że jesteśmy na etapie przełamania tej stuletniej hossy.

Znam wasze zdanie na ten temat , bo od czterech lat pisze ciągle to samo ….i nie sprawdza się.

Nie potrafię w chwili obecnej udowodnić że mam racje , ale może uda mi się to zrobić.

Jedna bardzo ważna sprawa która zauważyłem na konferencji , ze nikt nie mówił o możliwości wystąpienia krachu czy nawet bessy w najbliższym czasie.

Tak jakby wszyscy byli zgodni że ten temat nas nie dotyczy.

P. Marta Basani-Prusik bardzo fajnie mówiła o dolarze i złocie , ale to są wiadomości które można znaleźć w praktycznie wszędzie.

Jak się ja spytałem co się będzie działo ze złotem za następne np. 5 czy lat …nie potrafiła odpowiedzieć.

A moje zdanie znacie że może być i 10 razy droższe od ceny dzisiejszej.

Marcin Iwuć też miał ciekawa wypowiedz , ale zaskoczył mnie że ma ok. 5 % złota w swoim portfelu i nie zamierza tego zmieniać. Mogę wnioskować z tego że zupełnie inaczej postrzega obecną sytuacje na rynku ode mnie. Chociaż bardzo szanuje go jako prelegenta i człowieka.

Także niewiele skorzystałem z tych wykładów.

Ale zostały one przeprowadzone w sposób naprawdę profesjonalny.

I oceniam poziom konferencji bardzo dobrze …tylko ja nic nie skorzystałem na tym bo mam zupełnie inny pogląd na obecną sytuacje na giełdzie i na świecie …

Nie kwestionuje wiedzy prelegentów na temat rynków kapitałowych bo jest z pewnością nieporównywalnie większa od mojej …ale niestety w kwestii przyszłości mamy zupełnie inny pogląd.

A teraz możemy wrócić do aktualnej sytuacji na rynku.

Od wtorku mamy przełamanie notowań na WIG. Rynek powili zaczyna się obsuwać.

Ale w piątek mieliśmy bardzo ciekawą sesję. W notowaniach chwilowych w piątek indeks WIG spadł w pewnym momencie do poziomu 98 051 po czym odbił się i zakończył notowania na wyższym poziomie tzn. 99 925 pkt.

W dniu 2 IV tzn. w dniu kiedy Tramp ogłosił swoje nowe cła WIG w najwyższym punkcie był notowany na poziomie 98 005 pkt. Tzn niżej niż w najniższym punkcie notowań w piątek .

Tak jakby ten poziom stanowił mocny poziom wsparcia.

Nie jestem pewien czy to ma jakieś znaczenie , ale zauważyłem to.

A teraz chciałem wrócić do mojej wcześniejszej prognozy dla WIG na poziomie 105 840.

Wcale nie jest powiedziane że ten poziom nie zostanie ostatecznie osiągnięty przez WIG.

Przed nami II tura wyborów i mogą się dziać rożne rzeczy.

Myślę że poziom ten jest dla mnie cały czas jeszcze aktualny.

Nie przeczę że jestem bardzo zadowolony z obecnych spadków bo nie muszę już dopłacać do depozytu ale jestem psychicznie nastawiony na to że WIG może jeszcze wzrosnąć do poziomu w/wymienianego. Utrzymuje 2 krótkie pozycje i nic nie zmieniam.

Każde nerwowe ruchy są zawsze najgorsze.

Czekam na rozwój wypadków.

Ten post ma 16 komentarzy

    1. admin

      „Z kolei, gdy inflacja wymyka się spod kontroli lub pojawia się obawa przed przegrzaniem gospodarki, banki centralne „odkręcają kurek”: podnoszą stopy, ograniczają skup obligacji, a nawet zmniejszają swoje bilanse (quantitative tightening). Efekt? Spada apetyt na ryzyko, kapitał ucieka z rynków, a wyceny spadają. Już same oczekiwania co do obniżek stóp banku centralnego mogą zwiększać płynność.”
      To jest cytat z tego artykułu.
      2.04.2024 napisałem post …Polityka FED….gdzie zrobiłem prognozę stop procentowych dla FED na najbliższa dekadę , a może i więcej.
      Jeśli to co narysowałem się sprawdzi to będzie to jednocześnie potwierdzeniem tego co autor pisze w tym artykule i jednocześnie będziemy mieli odpowiedz dlaczego mamy spadki na giełdzie .

  1. Michał

    Widzę, że cały artykuł napisany pod kątem twojej strategii. Nikt nie wieszczy krachu więc nieciekawe.
    A posłuchałeś może argumentów za tym, że hossa ma podstawy?

    To, że jesteś sam w swojej strategii nie oznacza, że masz rację.

    1. admin

      To że nikt nie wieszczy krachu to już do tego przywykłem , i nawet rozumiem to …o krachu lub bssie będzie głośno jak ceny akcji spadną np. o 20%, wtedy wszyscy to dostrzega!!!!,i zaczną komentować ..przyzwyczaiłem się już do tego …argumenty tego typu że przez ostatnie 10 lat była hossa to i będzie przez następne 10 lat jest dla mnie mało przekonywujące…z drugiej strony jestem przekonany że powiedzenie że większość nigdy nie ma racji ..dotyczy zarówno inwestorów indywidualnych początkujący i tych z dużym stażem , jak i expertow od rynków kapitałowych i pewno większości grubych ryb

  2. Michal

    No i krachu gadasz od lat. To gdzie ten krach?
    Bo znowu pokazujesz ze masz niby racje ale krachem nazywasz wielomiesieczny silny trend wzrostowy z nowymi ATH. Dzisiaj dax ma nowy szczyt wszechczasow.
    Takie sa fakty.

    Sam uznajesz, ze będzie krach bazując na błędnym założeniu korekty ABC oraz fakcie, ze rosnie długo to może zaraz spaść.

    1. admin

      Ja mam oczy szeroko otwarte i go widzę .
      Ty go tak samo niedowidzisz go jak i wszyscy experci z Wall Street.
      Dopiero jak sufit im na głowę spadnie to go dostrzegą.
      Dlaczego tak jest …nie wiem .
      Ale to jest bardzo proste.

      1. Michał

        Może czas na lekarza skoro widzisz rzeczy, których nikt nie potwierdza – ani ludzie, ani teoria.

        Sufit to się już dawno oberwał i leżysz przygnieciony.

        Może trochę ostro napisane ale sorry, zero jakiekolwiek zainteresowania drugą stroną. Tylko wpatrzenie w ten krach i poszukiwanie argumentów za, nawet nie mających zbytnio sensu.
        Tutaj każdy kto zajrzał chociaż czas poświęcił aby sprawdzić podejście. I są głosy osób co się znają, że to nie działa. A ty wszystko negujesz.

        1. admin

          Ja nie neguje wszystkiego .Są ludzie którzy mają podobne zdanie do mnie .
          Jest parę osób w Polsce i na świecie które tak jak ja widza że czeka nas krach.
          Tylko tak się dziwnie składa że akcje zamiast spadać rosną .Trudno to ogarnąć .
          Ale lekarz tu nic nie pomoże.
          To jest kwestia przekonania w to co widzisz …a dokładnie tego co postrzegasz …nie oglądając się na innych.
          To że na konferencji nikt nie dostrzega że czeka nas prawdziwe załamanie rynku , to świadczy o tym że tak na dobra sprawę pomimo tego że są oni tzw. expertami …tak na dobra sprawę niewiele wiedzą.
          Ale tylko czas będzie wstanie to zweryfikować.
          A być może uda mi się to jednoznacznie udowodnić .
          Moim celem jest na tym zarobić , a przy okazji może uda mi się udowodnić że to o czym pisze mam sens.
          Jestem bardzo zdziwiony że nikt nie wspomniał nawet o możliwości bessy czy nawet krachu.
          Ale z drugiej strony chyba nie ma lepszych expertów od giełdy niż ci którzy pojawili się na Wall Street w Karpaczu.
          Ale jeśli oni tego nie dostrzegają , a jeśli tak się stanie ….to sami wydadzą świadectwo o sobie …..bo to wszystko jest zapisane.
          Dla mnie najważniejsze jest teraz to co się dzieje na WIG i wybory prezydenckie.
          Być może to będzie taka latarnia morska na dla dalszych notowań.

  3. Obserwator

    Kiedyś pisales że byłeś na szkoleniu u Komara i uświadamiałes go o krachu jak wyszło po tylu latach już wiemy kompletna klapa. I teraz kolejne argumenty o krachu .Ciekawe czy wypowiadałem się coś tam ? Ktoś ci na coś odpowiedział ?? To chyba obejrzę w necie

    1. admin

      Był ciekawy wywiad z Markiem Zuber „Czy Tramp zostanie zbawcą Europy” – polecam ale nie zgadzam sie nim że będzie miał on wpływ na notowania np.DJI.
      Marta Bassani-Prusik ” Czy amerykański dolar będzie nadal walutą rezerwową?Czy możliwy jest powrót do systemu waluty złotej” – zapytałem się pod koniec jaka będzie wycena złota za np. 5 czy 10 lat .
      Nie potrafiła odpowiedzieć …..wykład był bardzo ciekawy , ale w sumie żadnych rewelacji ….przedstawiła wszystkie te zagadnienia w jeden wykład , ale co do przyszłości to nie miała własnego zdania….nie oczekuje od każdego prelegenta prognozy na przyszłość …ale zapytać się można.
      Na niektórych prelekcjach brakowało czasu , wiec nie zawsze można było nawet zadawać pytania .
      Ale zobaczyc zawsze mozna bo było tego troche.
      Malik – Inwestowanie jest proste , ale nie jest łatwe”- ciekawy wywiad, z braku czasu nie można było zadać pytania …ale to wszystko co on pokazuje , swoje wyniki ….są rewelacyjne za ostatnie 10 lat z ok. 200 tyś zrobił ok. 2 mln.
      Ale proponując strategie na ETF dla WIG 40 czy WIG 80 zakłada że ta hossa za ostatnie 10 lat się powtórzy, będzie trwała wiecznie??? .On zachowywał się tak jakby nie brał kompletnie pod uwagę innego scenariusza.
      Z tym się nie zgadzam.Jeśli hossa na Wall Street trwa już ok. 100 lat to nie znaczy że przez następne 100 lat będzie podobnie.A można by nawet stwierdzić że będzie zupełnie inaczej.
      Jak byłem na wykładach Komara to przedstawiłem mu swój punkt widzenia ..nic więcej.
      On zadał pytanie do wszystkich kursantów jakie jest wasze zdanie na temat najbliższej przyszłości …zdecydowana większość zagłosowała za jakimś tam scenariuszem..już nie pamiętam jakim…..a on spokojnie podziwiał ….że na-pewno będzie inaczej.
      I taki był jego komentarz do tego wszystkiego….jak większość coś tam postrzega to rynek i tak pójdzie inną swoja drogą……do dzisiaj to pamiętam.

      1. Michal

        „On zachowywał się tak jakby nie brał kompletnie pod uwagę innego scenariusza.”
        Czyli dokladnie tak jak ty. Jedynie roznica, ze on zarobił.

        1. admin

          W sumie masz racje.
          Z tym tylko że ja uważam że on tak na dobra sprawę nie wie co się dzieje na giełdzie.A to że od 10 lat zarabia to jest tylko jego szczęście.Inwestował w czasie tzw. hossy.
          Czas zweryfikuje kto ostatecznie będzie miał racje .Na przestrzeni najbliższego roku powinno się to rozstrzygnąć.
          I wtedy okaże się na ile były wiarygodne te wszystkie opinie naszych expertów a Wall Street.
          I sprawdzi się stare powiedzenie ….że „na giełdzie większość nigdy ma nie racji”
          Im mniej osób nie ma przekonania do tego krachu czy w ogóle podbramkowej sytuacji na giełdzie , tym ja jestem bardziej przekonany do swojej prognozy.Nauczyło mnie do tego życie.Nie szukam potwierdzenia swojej prognozy.
          I żaden lekarz nic na to nie poradzi.
          Po prostu mam swoje zdanie na ten temat , a nie powielam zdania innych.
          Tak mam.A co z tego wyniknie zobaczymy.

  4. Obserwator

    A ty ile zarobiłes na tej 35 letniej hossie.Jaja sobie robisz jezdzisz na rózne szkolenia i teraz obrażasz ,że nie wiedzą co sie dzieje na rynku.Chłopie zagraj wabank jak masz pewność a jak nie masz na to siana to idz do bociana.Człowieku co ty wygadujesz. ile masz tych krótkich 1 czy 2 .mój wnuczek więcej na komunie dostał.

    1. admin

      Mogę wyrażać swoje zdanie , niezależnie od tego czy to jest mój blog lub nie.
      A ty możesz się z tym nie zgadzać.
      Jakie to proste.

      1. Obserwator

        Pytanie było proste ile zarobiłeś na 100 letniej hossie w USA i ile na 35 letniej hossie w Polsce.To że piszesz że oni nie wiedzą co się dzieje mnie nie przekonuje.Bo to portfel pokazuje kto miał racje

        1. admin

          Niby tak.Tyle że portfel pokazuje wszystko to co było.
          A to co będzie …”tego nie wie nikt „.

Skomentuj admin Anuluj pisanie odpowiedzi